FIS Cup w Rasnovie: Urban Simnic najlepszy, Konrad Tomasiak piąty

przez Mikołaj Luchowski

Za nami sobotni konkurs cyklu FIS Cup w Rasnovie, którego zwycięzcą okazał się Urban Simnic. Skład podium uzupełnili Daniel Andrei Cacina oraz Nik Bergant Smerajc, natomiast na wysokim, piątym miejscu zmagania ukończył Konrad Tomasiak.

Urban Simnic, fot. Zofia Hunkiewicz

ZOBACZ TEŻ: FIS CUP W RASNOVIE: ZAPOWIEDŹ, HARMONOGRAM, LISTA STARTOWA

Pierwsza seria treningowa

Zawodnicy rozpoczęli dzień od pierwszej serii treningowej, która ruszyła punktualnie o godzinie 8:30. Najlepszy okazał się reprezentant gospodarzy, Daniel Andrei Cacina, uzyskując 94 metry. Za Rumunem uplasowali się z kolei Nik Bergant Smerajc ze skokiem na odległość 93 metrów oraz Leonard Fageraas z wynikiem 92.5 metra. W treningu nie wzięło udziału 10 skoczków, w tym 4 Polaków.

Warto dodać, że cała seria została przeprowadzona z 22. belki startowej.

Daniel Andrei Cacina, fot. Martyna Okrzesik

Druga seria treningowa

Tym razem najwyższą notę uzyskał dobrze znany z Pucharu Świata Constantin Schmid, który osiągnął odległość 93.5 metra. Drugie miejsce zajął Tadej Bedenik z wynikiem 92 metrów, natomiast czołową trójkę zamknął Jan Galica, uzyskując z kolei 93 metry. W tej serii 6 zawodników zrezygnowało ze swoich prób, w tym 2 reprezentantów Polski.

Podobnie jak w przypadku pierwszego treningu, wszyscy oddawali skoki z 22. belki startowej.

Constantin Schmid, fot. Martyna Okrzesik

Pierwsza seria konkursowa

Na półmetku rywalizacji w Rasnovie, na czele stawki znajdują się Słoweńcy. Po skoku na odległość 92 metrów prowadzi Urban Simnic, wyprzedzając Nika Berganta Smerajca, który uzyskał 95.5 metra. Najlepszą trójkę uzupełnił solidny jak dotąd reprezentant gospodarzy, Daniel Andrei Cacina, osiągając 93.5 metra.

W czołowej dziesiątce nie zabrakło także reprezentanta Polski – Konrad Tomasiak po lądowaniu na 89.5 metra plasuje się na 5. miejscu. Z kolei tuż pierwszą dziesiątką znajduje się Mateusz Mysza, który skoczył 88 metrów. W rundzie finałowej zobaczymy ponadto Miłosza Malarza, Michała Obtułowicza, Jana Galicę, Wojciecha Wróbla i Marcina Bobaka.

Urban Simnic, fot. Zofia Hunkiewicz

W konkursie wystąpił także reprezentant Tajlandii, Korawik Saendee. Niestety próba wynosząca zaledwie 83.5 metra nie wystarczyła mu do awansu do drugiej serii, w efekcie czego zakończył zmagania na 33. lokacie.

Seria przebiegała w spokojnych warunkach, dzięki czemu w całości została przeprowadzona z 21. belki startowej.

Seria finałowa

W serii finałowej konkursu FIS Cup w Rasnovie Urban Simnic przypieczętował swoje zwycięstwo, skacząc równo 94 metry. Za reprezentantem Słowenii uplasował się gospodarz Daniel Andrei Cacina, uzyskując odległość 91 metrów. Z kolei na najniższym stopniu podium stanął Nik Bergant Smerajc, który w drugiej próbie zanotował 88.5 metra.

Urban Simnic, fot. Martyna Okrzesik

Biorąc pod uwagę cały konkurs, reprezentanci Polski spisali się w drugiej serii nieco słabiej niż w pierwszej. Jedynym Biało-czerwonym w czołowej dziesiątce był Konrad Tomasiak, który po skoku na 89 metr zakończył zmagania na 5. miejscu. Nie licząc Tomasiaka, najbliżej czołowej dziesiątki znalazł się Mateusz Mysza (88.5 m), który zajął 13. lokatę, natomiast reszta polskich skoczków uplasowała się w trzeciej dziesiątce.

Po raz kolejny dzisiaj cała seria została przeprowadzona z niezmienionej, 21. belki startowej.

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

0 komentarzy
2

Może ci się spodobać