Letni Puchar Kontynentalny 2026: Podsumowanie cyklu

przez Emilia Koszykowska

Wraz z początkiem października zakończyła się rywalizacja w ramach Letniego Pucharu Kontynentalnego. W tegorocznym cyklu rozegrano sześć konkursów – po dwa w Stams, Hinterzarten i Klingenthal. Największym bohaterem rywalizacji został Clemens Aigner, który triumfował we wszystkich sześciu konkursach. Jeśli chodzi o występy Polaków, to również mogliśmy cieszyć się z jednego podium. W przedostatnim konkursie na jego najniższym stopniu stanął właśnie Jakub Wolny.

Clemens Aigner, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: LETNIE GRAND PRIX 2026 MĘŻCZYZN: WIELKIE PODSUMOWANIE CYKLU!

Stams

W pierwszym konkursie Clemens Aigner zwyciężył z przewagą 14 punktów. Austriak pokonał Gregora Deschwandena, brązowego medalistę olimpijskiego ze skoczni normalnej i uzyskał najlepsze noty w obu seriach. Na najniższym stopniu podium stanął jego rodak Lucas Haagen, który stracił do zwycięzcy ponad 17 punktów.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI PIERWSZEGO KONKURSU W STAMS

W drugim konkursie Aigner ponownie okazał się najlepszy, choć tym razem jego przewaga była znacznie mniejsza. Raffael Zimmermann stracił do niego niespełna dwa punkty, a na trzecim miejscu rywalizację zakończył zdobywca Kryształowej Kuli, Domen Prevc.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI DRUGIEGO KONKURSU W STAMS

W sobotę najwyżej sklasyfikowanym Polakiem był Łukasz Łukaszczyk, który zajął 12. miejsce. W czołowej trzydziestce znaleźli się również Szymon Sarniak (24.), Aleksander Zniszczoł (28.), Tymoteusz Amilkiewicz (29.) i Jakub Wolny (30.). Także w niedzielę Łukaszczyk ponownie uplasował się na 12. pozycji, a Zniszczoł poprawił swój rezultat, zajmując 18. miejsce. Punkty zdobyli także Sarniak, który tym razem był 26. oraz Adam Niżnik, sklasyfikowany na 28. pozycji.

Łukasz Łukaszczyk, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR KONTYNENTALNY W STAMS: KOLEJNY TRIUMF CLEMENSA AIGNERA

Hinterzarten

Rywalizację w Hinterzarten od zwycięstwa rozpoczął Clemens Aigner. Austriak uzyskał 292 punkty, wyraźnie wyprzedzając pozostałych zawodników. Drugie miejsce zajął jego rodak Simon Steinberger, a na najniższym stopniu podium stanął reprezentant gospodarzy, Ben Bayer. Przewaga Aignera nad drugim zawodnikiem wyniosła aż 16,2 punktu.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI PIERWSZEGO KONKURSU W HINTERZARTEN

Podczas niedzielnych zmagań Aigner znów nie miał sobie równych. Tym razem wyprzedził drugiego Raffaela Zimmermanna o 20 punktów. Na trzecim miejscu ponownie znalazł się Ben Bayer, dla którego było to drugie podium w Hinterzarten. Tym samym Aigner wygrał oba konkursy podczas tego weekendu, podobnie jak tydzień wcześniej w Stams.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI DRUGIEGO KONKURSU W HINTERZARTEN

Wśród Polaków w sobotę najlepiej spisał się Aleksander Zniszczoł, który zajął 10. miejsce. Do drugiej serii awansował również Jakub Wolny, kończąc konkurs na 21. pozycji. Dzień później role się odwróciły – tym razem Wolny był najwyżej sklasyfikowanym Polakiem i znalazł się na 10. pozycji, a Zniszczoł uplasował się na 17. miejscu. Dobry występ zanotował także Szymon Sarniak, który zakończył niedzielny konkurs na 12. pozycji. W punktowanej trzydziestce znaleźli się ponadto Łukasz Łukaszczyk (21.), Adam Niżnik (23.) i Tymoteusz Amilkiewicz (29.).

Aleksander Zniszczoł, fot. Agnieszka Krajewska

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR KONTYNENTALNY W HINTERZARTEN: CLEMENS AIGNER PONOWNIE NAJLEPSZY!

Klingenthal

W Klingenthal Clemens Aigner ponownie okazał się najlepszy. W sobotnim konkursie Austriak zgromadził 265,3 punktu, wyprzedzając drugiego Domena Prevca o 11,1 punktu. Na najniższym stopniu podium stanął Jakub Wolny, który stracił do zwycięzcy 14,2 punktu. Był to najlepszy wynik Polaka w całym cyklu.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI PIERWSZEGO KONKURSU W KLINGENTHAL

Niedzielny konkurs zakończył się kolejnym zwycięstwem Aignera, który tym razem zdobył 284,5 punktu. Drugie miejsce zajął Anže Lanišek, tracąc do Austriaka 7,5 punktu, a podium uzupełnił Raffael Zimmermann. Wolny ponownie zaprezentował się z dobrej strony i tym razem uplasował się na piątej pozycji. Za nieprzepisowy kombinezon został zdyskwalifikowany Domen Prevc. Dla Słoweńca jest to zła informacja, gdyż sezon zimowy rozpocznie z żółtą kartką

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI DRUGIEGO KONKURSU W KLINGENTHAL

W sobotę punkty zdobyli również Aleksander Zniszczoł (20.), Kamil Waszek (21.), Tymoteusz Amilkiewicz (23.) i Szymon Sarniak (26.). W niedzielę w drugiej serii wystąpili także Waszek (21.), Zniszczoł (25.) i Łukasz Łukaszczyk (29.).

Jakub Wolny, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR KONTYNENTALNY W KLINGENTHAL: CLEMENS AIGNER TRIUMFUJE W KONKURSIE I CAŁYM CYKLU!

Podsumowanie całego cyklu

W całym cyklu zwyciężył Clemens Aigner. Austriak nie dał rywalom szans i wygrał wszystkie sześć konkursów. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Raffael Zimmermann, który stracił do lidera aż 256 punktów. Na trzeciej pozycji uplasował się kolejny Austriak, Lukas Haagen. Zgromadził 279 punktów, a jego strata do zwycięzcy wyniosła 321 punktów.

ZOBACZ CAŁĄ KLASYFIKACJĘ GENERALNĄ

Dodatkowe kwoty startowe na zawody Pucharu Świata w Lillehammer, Ruce, Wiśle, Titisee-Neustadt i Engelbergu wywalczyły Austria (Clemens Aigner), Niemcy (Ben Bayer) oraz Szwajcaria (Gregor Deschwanden).

Domen Prevc, który zimą triumfował w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i zdobył Kryształową Kulę, tym razem nie odegrał równie znaczącej roli. Choć dwukrotnie stawał na podium, nie zdołał wywalczyć dodatkowego miejsca na zimę dla Słowenii, co może być sporym zawodem.

Polska również nie zdobyła dodatkowej kwoty. Rok wcześniej Kacper Tomasiak wygrał klasyfikację generalną Pucharu Kontynentalnego, dzięki czemu zyskaliśmy dodatkowe miejsce na pierwsze pięć weekendów Pucharu Świata. Tym razem żaden z Polaków jednak nie powtórzył tego wyniku, dlatego nasza reprezentacja rozpocznie zimę z pięcioma miejscami startowymi.

Jak na tle reszty wypadli Polacy?

Najwyżej z Polaków sklasyfikowany został Jakub Wolny, który zajął 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jako jedyny reprezentant Polski stanął na podium. Jego występ można uznać za udany, szczególnie biorąc pod uwagę, że najlepszy rezultat osiągnął pod koniec cyklu. Drugim z Polaków był Aleksander Zniszczoł, który zajął 19. miejsce i tylko raz uplasował się w czołowej dziesiątce. Mimo to jego występy były dość równe i można je ocenić pozytywnie.

Najlepszy weekend Łukasza Łukaszczyka przypadł na inaugurację cyklu w Stams, gdzie dwukrotnie zajął 12. miejsce. W kolejnych konkursach radził sobie jednak słabiej, a w dwóch nie awansował do drugiej serii. Ostatecznie zakończył cykl na 21. miejscu. Szymon Sarniak uplasował się na 27. pozycji. Zdobywał punkty w czterech konkursach, raz został zdyskwalifikowany, a w jednym nie awansował do drugiej serii.

Pozostali Polacy zajęli dalsze miejsca. Kamil Waszek, który dobrze zaprezentował się podczas Letniego Grand Prix w Wiśle, zakończył cykl na 37. pozycji. Do drugiej serii awansował tylko w Klingenthal, gdzie w obu konkursach zajął 21. miejsce. Tymoteusz Amilkiewicz zdobywał punkty w trzech konkursach, za każdym razem kończąc rywalizację w trzeciej dziesiątce. W klasyfikacji generalnej zajął 42. miejsce. Adam Niżnik uplasował się na 44. pozycji. Wystąpił we wszystkich konkursach, ale punktował tylko dwukrotnie.

Podsumowując występy Polaków, można zauważyć, że wyniki były zróżnicowane, ale każdy z reprezentantów zdobył punkty przynajmniej raz. Najlepsze rezultaty należały do Wolnego i Zniszczoła, jednak także pozostali zawodnicy mieli udane momenty. Dla młodszych skoczków był to kolejny sprawdzian na tle międzynarodowej stawki, który pozwolił im zdobyć doświadczenie i sprawdzić swoje możliwości w rywalizacji z bardziej doświadczonymi zawodnikami.

Największe zaskoczenie i rozczarowanie

W całym cyklu bezkonkurencyjny okazał się Clemens Aigner. To właśnie dominacja Austriaka była sporym zaskoczeniem. Wygrał wszystkie sześć konkursów, często z przewagą kilkunastu punktów nad rywalami. Bardzo dobrze spisali się również jego rodacy. Aż sześciu Austriaków zakończyło cykl w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej, a na trzech najwyższych pozycjach znaleźli się wyłącznie reprezentanci tego kraju.

Clemens Aigner, fot. Martyna Okrzesik

Występ Domena Prevca można ocenić jako nieco słabszy od oczekiwanego. Słoweniec dwukrotnie stawał na podium, jednak po jego świetnym sezonie zimowym można było spodziewać się lepszych rezultatów. Wielu upatrywało w nim jednego z głównych kandydatów do zwycięstwa, ale ostatecznie nie zdołał włączyć się do walki o czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej.

Letni cykl Pucharu Kontynentalnego upłynął pod znakiem dominacji Clemensa Aignera, który nie pozostawił rywalom większych szans. Dla Polaków najważniejszym momentem było podium Jakuba Wolnego w Klingenthal. Wyniki pozostałych reprezentantów były bardziej zróżnicowane, ale także oni mieli momenty, które można ocenić pozytywnie. Teraz przed zawodnikami przygotowania do zimowej części sezonu, w której przekonamy się, czy letnia forma przełoży się na dobre występy na śniegu.

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródła informacji: FIS, własne

0 komentarzy
4

Może ci się spodobać