Największa impreza czterolecia w Predazzo przyniosła ogromne emocje i niespodziewane rozstrzygnięcia. Złoto wywalczyła Anna Odine Stroem, srebro zdobyła Nika Prevc, a brąz przypadł Nozomi Maruyamie. W konkursie padły aż cztery rekordy krajowe oraz sześć poprawionych wyników olimpijskich, co pokazuje wysoki poziom rywalizacji. Historyczny występ zanotowała również Anna Twardosz, która zakończyła zawody w olimpijskiej dziesiątce!

ZOBACZ TEŻ: IO MILANO CORTINA: PRZEDTSAWIENIE SKŁADÓW ORAZ ZAPOZNANIE Z PLANEM ZAWODÓW
Seria próbna
Seria próbna kobiet na normalnej skoczni w Predazzo przyniosła parę odpowiedzi przed olimpijską rywalizacją w Milano-Cortina 2026. Najlepszą dyspozycję potwierdziła faworytka do złota Nika Prevc, która pewnym skokiem na 103 metry wygrała serię próbną.
Tuż za nią uplasowała się Anna Odine Stroem z wynikiem 100 metrów, pokazując stabilność i wysoką formę Norweżki. Trzecie miejsce zajęła Nozomi Maruyama (99 m), która kolejny raz zaprezentowała równą i technicznie poprawną próbę. Czwarta była Eirin Maria Kvandal (98.5 m), a czołową piątkę zamknęła Lisa Eder (97 m), potwierdzając, że również będzie liczyć się w walce o medale.
Z polskiej perspektywy najlepiej zaprezentowała się Anna Twardosz. Polka skoczyła 93 metry i zajęła 22. miejsce, co daje nadzieję na solidne miejsce w konkursie. Pola Bełtowska uplasowała się na 48. pozycji po skoku na 87.5 metra.
Seria próbna była rozgrywana w zmiennych warunkach wietrznych. Zawodniczki startowały z belek od 26 do 20.
ZOBACZ PEŁNE WYNIKI SERII PRÓBNEJ
Pierwsza seria konkursowa
Pierwsza seria przyniosła nieoczekiwane rozstrzygnięcia i pokazała, jak zacięta będzie walka o medale. Na półmetku rywalizacji liderką jest Anna Odine Stroem, która skoczyła 100 metrów i niespodziewanie wyszła na prowadzenie, rzucając realne wyzwanie faworytce turnieju.
Tuż za nią, z minimalną stratą zaledwie jednego punktu, plasuje się Nika Prevc, która uzyskała 98 metrów. Słowenka wciąż pozostaje w grze o złoto. Jednak po pierwszej serii musi gonić Norweżkę, co dodaje dodatkowych emocji przed rundą finałową. Trzecie miejsce zajmuje Nozomi Maruyama, która skoczyła 99 metrów i traci do liderki jedynie 1,2 punktu, co sprawia, że podium wciąż pozostaje całkowicie otwarte.

Na czwartej pozycji znalazła się Eirin Maria Kvandal z wynikiem 99,5 metra. Jednak jej strata do czołówki wynosi już 5 punktów, co oznacza, że choć wciąż ma szanse na medal, będzie potrzebowała bardzo dobrego skoku w drugiej serii. Piąta jest Lisa Eder po skoku na 95 metrów. Szóste miejsce zajmuje Heidi Dyhre Traaserud (96 m), a siódma jest Nika Vodan (95 m).
Ogromną radość polskim kibicom przyniósł występ Anny Twardosz, która po znakomitym skoku na 96 metrów uplasowała się na 8. miejscu, zapewniając sobie komfortowy awans do drugiej serii i realne szanse na bardzo dobry wynik olimpijski.
Na dziewiątym miejscu sklasyfikowano Yukę Seto (95 m), która ex aequo dzieli tę pozycję z Agnes Reisch (92 m).
Niestety, rywalizacja zakończyła się już dla Pola Bełtowskiej. Po skoku na 78 metrów zajęła 50. miejsce i nie awansowała do rundy finałowej.
Warto podkreślić, że pierwsza seria przyniosła też kilka zaskoczeń personalnych. Do drugiej rundy nie zdołały awansować m.in. Juliane Seyfarth oraz Frida Westman, co uznawane jest za niejaką niespodziankę w kontekście olimpijskiej stawki.
Cała seria została rozegrana wyłącznie z belek 22 i 20.
Druga seria konkursowa
Druga seria konkursu kobiet na normalnej skoczni podczas igrzysk olimpijskich Milano-Cortina 2026 przyniosła ogromną niespodziankę. Złoty medal wywalczyła Anna Odine Stroem, która w rundzie finałowej poszybowała 101 metrów, przypieczętowując największy sukces w karierze i sprawiając jedną z największych sensacji w historii olimpijskich skoków narciarskich kobiet. Norweżka utrzymała prowadzenie z pierwszej serii i, skacząc pewnie w kluczowym momencie, nie dała rywalkom szans na odrobienie strat.
Srebrny medal zdobyła Nika Prevc po skoku na 99.5 metra. Słowenka, która była główną faworytką do złota, musiała tym razem uznać wyższość Norweżki. Brąz wywalczyła Nozomi Maruyama, która uzyskała 100 metrów, potwierdzając swoją stabilność i świetną formę z tej zimy.

ZOBACZ TEŻ: TRAMPOLINO GIUSEPPE DAL BEN – PREDAZZO, WŁOCHY
Tuż za podium uplasowała się Lisa Eder (100 m), która poprawiła swój najlepszy olimpijski wynik. Cztery lata temu była ósma, a teraz zajęła czwarte miejsce. Piąta była Eirin Maria Kvandal (98 m), a szósta Heidi Dyhre Traaserud (99 m). Na siódmym miejscu znalazła się Selina Freitag (97.5 m). Niemka również wyraźnie poprawiła wynik sprzed czterech lat, gdy była dopiero 22. Ósma była Nika Vodan (94.5 m), dziewiąta Agnes Reisch (93 m), a dziesiątkę zamknęła Anna Twardosz po skoku na 93.5 metra.
Dla Polski był to historyczny dzień. Twardosz nie tylko była jedyną Polką w drugiej rundzie. Osiągnęła także najlepszy wynik w historii polskich skoków kobiet na igrzyskach olimpijskich, jako pierwsza Polka kończąc rywalizację w olimpijskim top 10.
Konkurs przyniósł również rekordowe wyniki dla kilku państw.
- Kanada zanotowała najlepszy rezultat w historii dzięki Abigail Strate, która zakończyła rywalizację na 11. miejscu.
- Chiny również świętowały. Ping Zeng, zajmując 15. miejsce, ustanowiła nowy rekord olimpijski dla swojego kraju.
- Czechy poprawiły swój najlepszy wynik dzięki Anezce Indrackovej, która była 18. i pobiła rezultat swojej siostry sprzed czterech lat.

Warto podkreślić, że dla większosci zawodniczek były to igrzyska debiutanckie, dlatego osiągnięte miejsca mają dla nich szczególne znaczenie i często są wynikami życia. Jednocześnie kilka skoczkiń potwierdziło swoją olimpijską klasę, poprawiając lub wyrównując wcześniejsze rezultaty.
Z kolei Anna Odine Stroem, zdobywając złoto, wyrównała historyczny norweski wyczyn Maren Lundby z 2018 roku, która również triumfowała na igrzyskach na normalnej skoczni. Norwegia ponownie ma mistrzynię olimpijską w skokach narciarskich kobiet.
Na tle młodej generacji wyróżniały się także weteranki dyscypliny. Katharina Schmid, Sara Takanashi i Yuki Ito to jedyne zawodniczki, które startowały na wszystkich czterech igrzyskach olimpijskich w historii skoków kobiet.
Druga seria przebiegła w stabilniejszych warunkach wietrznych niż dzień wcześniej, a zawodniczki skakały głównie z belek 21 i 20. Mimo to presja olimpijska była ogromna, a każdy skok mógł zadecydować o medalach.
ZOBACZ PEŁNE WYNIKI KONKURSU
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
źródło: FIS, własne
