„Miło jest móc nazywać go przyjacielem” – Lanisek wygrywa w Zakopanem i oddaje hołd Stochowi

przez Szymon Kołtun

„Zawsze uwielbiam tu wracać” – wyznał Anze Lanisek po tym, jak wreszcie odczarował Wielką Krokiew! Choć historia pokazuje, że ma dobrą relację z tą skocznią, tak zawsze czegoś brakowało mu do pełni szczęścia. Swój triumf zadedykował żegnającemu się z polską publicznością Kamilowi Stochowi.

Anze Lanisek, fot. Małgorzata Mikulska

Lanisek odczarował Wielką Krokiew!

Niedzielna śnieżyca przyniosła triumf Anze Laniskowi. Słoweniec w 1. serii skoczył 138 metrów, co klasyfikowało go na 2. pozycji ze stratą zaledwie punktu do Jana Hoerla. Na 137-metrową próbę podopiecznego Roberta Hrgoty w finale, Austriak nie znalazł riposty. Lanisek mógł cieszyć się zatem ze swojego pierwszego zwycięstwa na Wielkiej Krokwi, które w przeszłości wielokrotnie przechodziło mu koło nosa. W 2021 roku zajmował 2. miejsca, zarówno w styczniowych, jak i lutowych zmaganiach. Z kolei w 2022 i 2024 roku ze stolicy polskich Tatr wyjeżdżał z nagrodą za 3. lokatę. Mimo to dotychczas najbliżej upragnionego sukcesu był w ubiegłym sezonie, kiedy prowadził po 1. serii z dużą przewagę, lecz w 2. próbie nie wytrzymał ciśnienia i spadł poza podium.

Lubię Zakopane za skocznię, kibiców, wszystko. Zawsze uwielbiam tu wracać. Jest po prostu idealnie.

– opisał Lanisek swoją relację z tym miejscem.

Zawody zostały przeprowadzone przy gęsto padającym śniegu, a sam wiatr także dawał się we znaki skoczkom. Warunki panujące na skoczni im. Stanisława Marusarza nie były zatem wymarzone.

Tak, nie były, ale to nie pierwszy i nie ostatni raz, kiedy tak to wygląda. Udało mi się po prostu zachować spokój i skupić się na sobie, na moich skokach, a reszta sama przyszła. Bardzo się z tego cieszę.

– wyznał Słoweniec.

„Nie sądzę, żeby dzisiaj to miało znaczenie”

Wyniki konkursu dla wielu zeszły jednak na dalszy plan…Punktem kulminacyjnym było pożegnanie Kamila Stocha z Zakopanem. Na cześć trzykrotnego mistrza olimpijskiego kibice odśpiewali a capella hymn Polski, a sam Stoch podziękował fanom za wieloletnie wsparcie. Zwycięski Lanisek w wywiadzie dla FIS-u po końcu zmagań zadedykował swoje zwycięstwo właśnie odchodzącemu na sportową emeryturę Polakowi.

Kamil Stoch, fot. Natalia Kopeć

ZOBACZ TEŻ: NIERÓWNE KONTROLE SPRZĘTU W PUCHARZE ŚWIATA? ADAM MAŁYSZ: „NIE WSZYSCY SĄ TAK SAMO KONTROLOWANI”

To było naprawdę wspaniałe przyjęcie na koniec. Miał trochę pecha w konkursie, ale nie sądzę, żeby dzisiaj to miało znaczenie. Zrobił mnóstwo wielkich rzeczy tutaj w Zakopanem dla polskich i światowych skoków, więc życzę mu wszystkiego najlepszego.

– docenił klasę Stocha, Słoweniec.

Czy Lanisek ma jakieś szczególne wspomnienie związane z osobą „Rakiety z Zębu”?

Zapamiętam go jako wielkiego sportowca, ale co ważniejsze, on jest też wspaniałym człowiekiem i to liczy się dla mnie najbardziej. To świetna osoba i bardzo miło jest móc nazywać go przyjacielem.

Reprezentant Słowenii teraz udaje się na krótką przerwę od rywalizacji. Nie jest to zaskoczenie, gdyż za pasem są dwie główne imprezy tego sezonu.

Odpuszczam Sapporo, żeby pobyć z rodziną, trochę odpocząć i potrenować przed mistrzostwami w lotach narciarskich. Dla mnie kluczowe w tej kalkulacji jest uniknięcie jet lagu.

– przyznał 3. skoczek klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Następnymi konkursami w jego terminarzu będą zatem Mistrzostwa Świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie, które odbędą się w dniach 22-25 stycznia. Jaki jest cel 29-latka na te zawody?

Żeby latać jak najdalej. Zawsze.

– króciutko skwitował.

Dodajmy, że z powodu kontuzji Lanisek opuścił ostatnie Mistrzostwa Świata w lotach w styczniu 2024 roku. Do tej pory indywidualnie jego najlepszym występem na tej imprezie jest 5. miejsce z Vikersund z 2022 r. Na skoczni im. Heiniego Klopfera reprezentant Słowenii będzie celował w poprawę tego rezultatu.

Korespondencja z Zakopanego, Szymon Kołtun

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

Źródło: informacja własna

0 komentarzy
0

Może ci się spodobać