IO Milano Cortina: niedzielne treningi dla Raimunda, Embachera oraz Lindvika

przez Alicja Gajdosz

Na skoczni normalnej HS107 w Predazzo rozegrano oficjalny trening skoczków narciarskich. Stanowił on ważny sprawdzian przed olimpijską rywalizacją. Zawodnicy mieli okazję zapoznać się z obiektem oraz warunkami, a jednocześnie zaprezentować aktualną dyspozycję. Najlepiej w pierwszym treningu spisał Philipp Raimund się natomiast kolejne treningi wygrali Philipp Raimund ex aequo z Stephanem Embacherem oraz Marius Lindvik, co już na tym etapie zapowiada interesującą walkę w konkursie. Najlepiej spośród reprezentantów Polski zaprezentował się Kacper Tomasiak.

Marius Lindvik, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: IO MILANO CORTINA: ANNA ODINE STROEM MISTRZYNIĄ OLIMPIJSKĄ!

Pierwszy trening

Najlepszy na pierwszym treningu okazał się Niemiec Philipp Raimund, a tym samym objął prowadzenie. Drugą notę punktową, wynoszącą 74,8 punktu, uzyskał Kacper Tomasiak, co było istotnym sygnałem przed poniedziałkowymi zmaganiami medalowymi. Podium dopełnił Kristoffer Eriksen Sundal, który zgromadził 74 punkty, a więc również potwierdził wysoką formę. Czwarta lokata przypadła Domenowi Prevcowi, który mimo stylu lotu mniej dopasowanego do skoczni normalnej poradził sobie bardzo dobrze. Piątym zawodnikiem pierwszej nieocenianej serii został Valentin Foubert, dzięki czemu zaznaczył on udział różnych nacji w ścisłej czołówce. Ex aequo z Francuzem na piątej pozycji znalazł się Stefan Kraft.

Kacper Tomasiak, fot. Natalia Kopeć

Siódmy wynik zanotował Ren Nikaido, który oddał dobrą próbę, a za swój skok otrzymał 68,5 punktu. Ósmą pozycję ex aequo zajęli Kamil Stoch, Vilho Palosaari oraz Felix Hoffmann, co jednocześnie pokazało, jak wyrównana rywalizacja czekała nas podczas igrzysk olimpijskich. Tym samym różnice punktowe w stawce okazały się minimalne, a walka o olimpijskie lokaty zapowiadała się wyjątkowo interesująco.

Z kolei Paweł Wąsek uplasował się na osiemnastej lokacie, a więc wspólnie z Gregorem Deschwandenem zakończył pierwszą serię treningową na olimpijskim obiekcie.

Zawodnicy odpychali się z belki ustawionej na stopniu 13., co miało istotny wpływ na przebieg olimpijskiego treningu oraz uzyskiwane odległości.

Z próby we wszystkich treningach zrezygnował natomiast Artti Aigro, co było przewidywalnym ruchem ze strony estońskiej kadry szkoleniowej w kontekście przygotowań do rywalizacji olimpijskiej.

Drugi trening

Pierwsze miejsce ex aequo zajęli Philipp Raimund oraz Stephan Embacher, a tym samym obaj potwierdzili wysoką dyspozycję. Młody Austriak osiągnął 105,5 metra, natomiast doświadczony Niemiec skoczył 104 metry, co wystarczyło do wspólnego prowadzenia. Trzecią pozycję zajął Marius Lindvik, który mimo roli obrońcy tytułu na skoczni dużej wyraźnie aspiruje także do wysokiego wyniku na skoczni normalnej. Czwarty rezultat należał do Rena Nikaido, który mimo krótszej odległości uplasował się wysoko, ponieważ otrzymał dużą rekompensatę punktową za niesprzyjające warunki. Najlepszą piątkę dopełnił Kacper Tomasiak. Młody Polak tym występem wyraźnie podkreślił swoją dobrą formę w bieżącym sezonie.

Stephan Embacher, fot. Małgorzata Mikulska

Szósty wynik przypadł Kristofferowi Eriksenowi Sundalowi, który regularnie plasuje się w górnych partiach stawki, a tym samym potwierdził stabilną formę. Skok na 103 metry zapewnił z kolei siódme miejsce Naokiemu Nakamurze, który również zaprezentował solidny poziom. Ósmy był Felix Hoffmann, który wylądował na 102,5 metra, natomiast identyczną odległość osiągnął Vladimir Zografski. Bułgar dzięki temu zajął dziewiątą pozycję, a czołową dziesiątkę uzupełnił aktualny lider Pucharu Świata Domen Prevc.

Polacy w drugim treningu w Predazzo spisali się nieco gorzej, co było widoczne w końcowych wynikach. Paweł Wąsek poszybował na 100,5 metra, a tym samym zajął 17. pozycję. Z kolei Kamil Stoch zaliczył wyraźnie słabszy występ, ponieważ próba na 98 metrów wystarczyła dopiero na 33. lokatę.

Zawodnicy odpychali się z belki ustawionej na stopniu 15. oraz 16., co miało wpływ na przebieg treningu oraz uzyskiwane odległości.

Trzeci trening

Tym razem najlepszy okazał się Marius Lindvik, który poszybował na 105,5 metra, a tym samym potwierdził, że będzie groźnym rywalem w całej stawce. Drugi był Philipp Raimund, który po raz kolejny znalazł się w czołowej trójce, co tylko potwierdziło jego wysoką dyspozycję. Podium dopełnił Kristoffer Eriksen Sundal, który oddał skok na 104 metry i również zaprezentował solidną formę. Czwarty był Felix Hoffmann z wynikiem 85,4 punktu, natomiast pierwszą piątkę uzupełnił Anze Lanisek. Słoweniec osiągnął 104,5 metra, a więc dokładnie taką samą odległość jak Niemiec.

Philipp Raimund, fot. Martyna Okrzesik

Szósty wynik przypadł Vladimirowi Zografskiemu, który z treningu na trening coraz lepiej odnajduje się na obiekcie w Predazzo. Siódmy był Jan Hoerl, który przełamał swoją złą passę i wreszcie uplasował się na wysokiej pozycji. Ósmy rezultat należał do Valentina Fouberta, Francuza, który uzyskał 102 metry. Czołową dziesiątkę uzupełnili Johann Andre Forfang, doświadczony norweski zawodnik, oraz młody Felix Trunz, debiutujący na igrzyskach.

Polacy w trzeciej nieocenianej serii zaprezentowali się podobnie jak w drugiej. Dziewiętnastą lokatę zajął Paweł Wąsek, natomiast Kamilowi Stochowi przypadło 24. miejsce.

Belka startowa ustawiona była na stopniu numer 16, co miało wpływ na przebieg serii.

Na starcie nie zobaczyliśmy jednak Kacpra Tomasiaka, Naokiego Nakamury, Rena Nikaido, Ryoyu Kobayashiego oraz Vilho Palosaariego, którzy wcześniej zaliczyli bardzo dobre próby w poprzednich treningach.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI NIEDZIELNYCH TRENINGÓW

Poniedziałkowy konkurs indywidualny mężczyzn rozpocznie się o 18:45. Jednakże wcześniej o 18:00 rozpocznie się seria próbna.

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródło: informacja własna

0 komentarzy
0

Może ci się spodobać