Po odejściu owianego złą sławą w związku z wybrykiem alkoholowym Igora Medveda jasne stało się, że reprezentacja Finlandii w skokach narciarskich potrzebuje nowego szkoleniowca. Tym, już po raz trzeci, mianowany został Lauri Hakola. Co ciekawe, 46-latek stanie na czele połączonych kadr kobiet i mężczyzn.

Hakola trenerem połączonych kadr!
Finowie wzorem, chociażby Japonii postawili na połączenie męskiej i żeńskiej kadry. Funkcję głównego szkoleniowca, sprawującego pieczę nad obydwoma grupami objął Lauri Hakola. Jego asystentami będą Lasse Moilanen, który będzie odpowiedzialny za mężczyzn oraz Ossi-Pekka Valta, w dalszym ciągu opiekujący się kadrą kobiet. Kontrakt z trenerami został podpisany w formule 2+2. Oznacza to, że przy satysfakcjonujących rezultatach grupa ta może poprowadzić fińskie skoki do Igrzysk Olimpijskich w 2030 roku. Samo powołanie na stanowisko szkoleniowca Hakoli jest o tyle ciekawe, że pełnił on tę funkcję w przeszłości już dwukrotnie: w latach 2018-2020 i 2023-2024.
Patrząc na fińskie środowisko trenerskie, wiedza, podstawy naukowe i dogłębne zrozumienie skoków narciarskich Hakoli są niezrównane. Dwukrotnie pełnił już funkcję trenera reprezentacji Finlandii w skokach narciarskich i za każdym razem wywiązywał się z powierzonych mu zadań, pomimo trudnych sytuacji. Teraz ma zupełnie inne możliwości startowe pod względem zasobów, systemu szkoleniowego i potencjału zawodników.
– komentuje powołanie nowego trenera dyrektor sportowy Fińskiego Związku Narciarskiego, Petter Kukkonen.
Zacieśnienie współpracy to duży krok, który poprawia zwłaszcza warunki skoczkiń i tworzy dla nich jasną ścieżkę w kierunku światowej czołówki. W kobietach drzemie ogromny potencjał, a teraz otrzymają takie samo wsparcie i rozwój sprzętu jak mężczyźni. Przy budowaniu zespołu trenerskiego wysłuchano również głosów sportowców.
– kontynuuje Kukkonen.

W minionym sezonie doszło do częściowego odrodzenia fińskich skoków narciarskich. Niko Kytosaho i Antti Aalto zakończyli ponad 12-letnie oczekiwanie na podium tej nacji w Pucharze Świata, zajmując 3. miejsce podczas konkursu duetów w Lahti. Tydzień później Aalto wywalczył ponadto 3. pozycję w Oslo, notując tym samym pierwszą indywidualną wizytę na schodkach. Przede wszystkim wkład punktowy tej dwójki przełożył się na 7. lokatę w Finlandii w Pucharze Narodów ze startą zaledwie 126 punktów do 6. Polski.
Kadra kobiet nie zaliczyła wprawdzie tak spektakularnych rezultatów, lecz na wyróżnienie zasłużyły głównie młode zawodniczki takie jak: Sofia Mattila, Julia Aikia czy Oosa Thure, które zebrały swoje pierwsze szlify w Pucharze Świata. Ta pierwsza sięgnęła w Lillehammer po brązowy medal mistrzostw świata juniorek.
Uważam, że mamy teraz bardzo solidną grupę sportowców i tworzy się doskonały zespół wokół kadry. Wierzę, że współpraca będzie siłą tej ekipy. Pod względem zasobów sytuacja jest całkiem przyzwoita, więc z dużym optymizmem podejmuję to wyzwanie.
– zapowiada sam Hakola.
To świetna sprawa, że jesteśmy teraz jedną drużyną. Przynosi to wiele korzyści synergicznych, a system zawodów FIS zmierza w tym samym kierunku, więc chętnie będziemy pionierami. Naszym celem jest kontynuowanie pozytywnego trendu w fińskich skokach. Mam jasny cel: podczas domowych Mistrzostw Świata w Lahti w 2029 roku będziemy realistycznie walczyć o medale.
– dodaje główny szkoleniowiec kadry.
W komunikacie pojawia się także informacja, że głównymi ośrodkami treningowymi kadry będą Lahti i Kuopio. Szczególny nacisk zostanie położony na pierwszą z wymienionych miejscowości, gdyż odbędą się tam Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym 2029.
Dodatkowo ogłoszono, iż osobą odpowiedzialną za sprzęt będzie Jouni Kaitainen. Ma on skupić się na rozwoju materiałów, krojów poprawiających aerodynamikę czy strukturą ślizgów nart. Pomoże mu w tym dział badań i rozwoju Akademii Sportu Vuokatti-Ruka.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
Źródło: hiihtoliitto.fi
