Oberstdorf 2031 – znamy organizatora mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym

przez Małgosia Mikulska

Wybór lokalizacji światowego czempionatu wywołał w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej niemałe zamieszanie. Chociaż mieliśmy poznać organizatora kilka tygodni wcześniej, ostatecznie dopiero na początku lipca zapadły kluczowe decyzje. Ostatecznie Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym 2031 odbędą się w niemieckim Oberstdorfie.

Schattenbergschanze, fot. Instagram/@vierschanzentournee

ZOBACZ TEŻ: VIKERSUND GOSPODARZEM MŚ W LOTACH 2030. DECYZJA W SPRAWIE NARCIARSTWA KLASYCZNEGO ODŁOŻONA W CZASIE

Rada z satysfakcją odbyła dziś szczerą i otwartą dyskusję przed podjęciem tak istotnej decyzji. Gratuluję Oberstdorfowi doskonałej kandydatury przedstawionej przez jeden z najbardziej prestiżowych i rozpoznawalnych ośrodków narciarstwa klasycznego na świecie” – czytamy na stronie FIS.

Kandydatów do zorganizowania mistrzostw było zaledwie dwóch. Poza Niemcami w grę wchodziła także Planica. Słoweńcy przegrali głosowanie stosunkiem głosów 16:6.

Dla Oberstdorfu będzie to już czwarty czempionat w historii – miasto gościło wcześniej najlepszych zawodników globu w 1987, 2005 i 2021 roku. Niemieccy organizatorzy zyskają tym samym szansę na przeprowadzenie imprezy z pełnym udziałem publiczności, co nie było możliwe podczas ostatnich mistrzostw z powodu obostrzeń związanych z pandemią COVID-19. Wówczas indywidualne tytuły wywalczyli Piotr Żyła i Stefan Kraft, a po złoto w konkursie drużynowym sięgnęli gospodarze. Polska w składzie Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Kamil Stoch i Andrzej Stękała stanęła na najniższym stopniu podium.

Piotr Żyła, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: STARTUJE SPRZEDAŻ BILETÓW NA LETNIE GRAND PRIX W WIŚLE!

Kontrowersje wokół procesu decyzyjnego

Wybór organizatora napotkał niespotykane trudności. Oficjalne ogłoszenie gospodarza miało nastąpić już w czerwcu podczas 57. Kongresu FIS w Belgradzie. Wtedy jednak proces decyzyjny został niespodziewanie wstrzymany przez rzecznika federacji, Nicka Fellowsa, który tłumaczył opóźnienie potrzebą „dodatkowej i bardziej szczegółowej ewaluacji wniosków”. Decyzja ta wywołała wówczas duże oburzenie, a na sali kongresowej słychać było gwizdy delegatów.

Medialne doniesienia wskazywały, że Oberstdorf był zdecydowanym faworytem od samego początku. Zgodnie z kuluarowymi informacjami, wybór został zablokowany przez ówczesnego prezydenta FIS, Johana Eliascha, który publicznie zarzucił Niemcom brak gotowości do podpisania bieżących umów organizacyjnych. Krytycy Eliascha ocenili te działania jako element walki o reelekcję i pokaz siły.

Wygląda na to, że trudności z wyłonieniem gospodarza były bezpośrednio powiązane z wewnętrznymi tarciami politycznymi wokół obsady stanowiska prezesa federacji. Zaledwie kilka dni po głośnych wydarzeniach w Belgradzie Johan Eliasch przestał pełnić swoją funkcję.

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródła: fis-ski.com, skispringen.com

0 komentarzy
0

Może ci się spodobać