W czwartkowy poranek w słoweńskiej Planicy odbyły się ostatnie kwalifikacje do konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w sezonie 2025/2026. Rywalizację znacznie spowalniały warunki pogodowe panujące na skoczni. W jedynej przeprowadzonej serii treningowej najlepszy był Stephan Embacher, natomiast w kwalifikacjach najwyższą notę punktową uzyskał Anze Lanisek. W ścisłej czołówce dwukrotnie znalazł się także Domen Prevc.

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W PLANICY: ZAPOWIEDŹ, HARMONOGRAM, LISTY STARTOWE
Trening
Początkowo czwartkowy plan rywalizacji w Planicy zakładał przeprowadzenie dwóch serii treningowych. Ostatecznie odbyła się jednak tylko jedna z nich. Ponadto silne podmuchy wiatru i intensywne opady śniegu spowodowały, że trening skoczków wielokrotnie był zawieszany. Finalnie organizatorom udało się przeprowadzić do końca pierwszą serię.
Jury kilkukrotnie zmieniało także wysokość rozbiegu — zawodnicy ruszali z 13., 14., 15., 16. lub 19. belki. Na starcie zabrakło dwóch reprezentantów Norwegii — Mariusa Lindvika i Isaka Andreasa Langmo.
Najdalszą odległość i zarazem najwyższą notę punktową uzyskał lider Pucharu Świata w lotach, Stephan Embacher (218.5 m). 2. pozycję, po skoku na 205.5 metra, dosyć nieoczekiwanie zajął Kristoffer Eriksen Sundal. O 1.2 punktu zdołał on wyprzedzić 3. Timiego Zajca (200 m). Tuż za czołową trójką trening zakończył natomiast aktualny mistrz świata w lotach, Domen Prevc (205 m).
Wyniki Polaków 🇵🇱:
— Stylowo z Telemarkiem (@szt_redakcja) March 26, 2026
44. Kamil #Stoch – 179,5 m
48. Aleksander #Zniszczoł – 169,5 m
53. Dawid #Kubacki – 160 m
55. Klemens #Joniak – 164,5 m
58. Piotr #Żyła – 112 m#skijumping #skijumpingfamily
5. miejsce zajął Ryoyu Kobayashi (202.5 m), 6. z kolei Daniel Tschofenig (209 m). Warto wspomnieć, że niebezpieczna sytuacja miała miejsce z udziałem rodaka Tschofeniga — Stefana Krafta. Zalegający na torach najazdowych śnieg, jak mówił sam Austriak, znacznie utrudnił mu odpowiedni dojazd.
Niestety po treningu powodów do radości nie mieli biało-czerwoni. Najlepszy z nich, Kamil Stoch, po próbie na 179.5 metra zajął dopiero 44. pozycję. Jeszcze bliżej lądowali, sklasyfikowani za skoczkiem z Zębu, Aleksander Zniszczoł, Dawid Kubacki, Klemens Joniak oraz Piotr Żyła.
Patrząc na odległości osiągnięte przez skoczków w serii treningowej, należy wziąć pod uwagę, że niestabilne warunki pogodowe miały duży wpływ na przebieg całej rywalizacji. Tym samym nie wszystkie rezultaty, które osiągali zawodnicy, odzwierciedlały ich aktualną formę sportową.
Kwalifikacje
Podczas opóźnionych o blisko 40 minut kwalifikacji, ustały opady śniegu, jednak problemem wciąż pozostawał zbyt silny i przeważnie niekorzystny dla zawodników wiatr. W rywalizacji miały miejsce liczne przerwy. Wielokrotnie obniżana i podwyższana była także platforma startowa. Do zmagań nie przystąpił Felix Trunz.
W kwalifikacjach triumfował Anze Lanisek. Słoweniec, przy wysokiej rekompensacie za obniżony rozbieg i niesprzyjające warunki wietrzne, oddał 211-metrowy skok. 2.2 punktu za nim sklasyfikowany został autor najdłuższego lotu w stawce, Domen Prevc (234.5 m). 3. wynik należał z kolei do Stephana Embachera (230 m), którego wyraz twarzy po lądowaniu nieszczęśliwie mógł wskazywać na nadciągnięcie mięśnia w lewej nodze.
Wyniki Polaków 🇵🇱:
— Stylowo z Telemarkiem (@szt_redakcja) March 26, 2026
36. Piotr Żyła – 194 m Q
38. Aleksander #Zniszczoł – 198 m Q
40. Kamil #Stoch – 190 m Q
41. Dawid #Kubacki – 199 m
48. Klemens #Joniak – 181,5 m#skijumping #skijumpingfamily
Na 4. lokacie uplasował się Ren Nikaido (223 m), natomiast na 5., co było niespodzianką dla kibiców zgromadzonych pod Letalnicą, Sandro Hauswirth (223.5 m).
Delikatny postęp względem rezultatów serii treningowej odnotowali reprezentanci Polski. Do zawodów awans wywalczyli Piotr Żyła (194 m), Aleksander Zniszczoł (198 m) i Kamil Stoch (190 m). Niestety do konkursu nie zdołali przebrnąć Dawid Kubacki oraz Klemens Joniak.
Konkurs indywidualny mężczyzn odbędzie się już w piątek o 15.00. Do rywalizacji wkroczą także panie — na piątkowy poranek zaplanowane są serie treningowe kobiet.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
źródło informacji: własna, fis-ski.com
