W Wiśle zakończył się inauguracyjny weekend w ramach Letniego Grand Prix. Udział w zawodach wzięło 60 skoczków oraz 38 skoczkiń z całego świata. Polskę reprezentowało dziesięciu zawodników i dwie zawodniczki.

ZOBACZ TEŻ: EMA KLINEC ZWYCIĘŻA NA INAUGURACJĘ
Rywalizacja kobiet
Polskie barwy reprezentowały Anna Twardosz, która pierwszy dzień zmagań zakończyła na 7. miejscu oraz Kamila Karpiel, która powróciła do skakania po dłuższej przerwie.
,,Dla mnie to jest trening. Sprawdzam, gdzie jestem i tak naprawdę nie miałam tu żadnych ambicji wynikowych […] Nie mam jakiegoś większego stresu. Ja już jestem w troszeczkę innym miejscu mentalnie. Dla mnie zawody są zawodami i podchodzę do tego tak, że dzisiaj był to dla mnie trening. Docelowo trenuje na inną imprezę. Tutaj się sprawdzam” – tak swój sobotni występ podsumowała Kamila Karpiel.

ZOBACZ TEŻ: NIKA VODAN PEWNIE ZWYCIĘŻA
Pomimo sukcesu w konkursie inauguracyjnym, kolejny nie był już aż tak dobry dla Anny Twardosz. Po niedzielnym skoku na 110 metrów w pierwszej serii, skończyła ona cały konkurs w połowie stawki.
,,No nie tak to miało wyglądać. Chciało się dobrze. To nie był mój weekend, ale dalej będę trenować […] Za bardzo chciałam skoczyć normalnie i przez to skoczyłam nienormlanie”.
Kolejnym przystankiem na trasie Letniego Grand Prix jest Courchevel we Francji, gdzie na pewno nie zobaczymy Kamili Karpiel.
Rywalizacja mężczyzn
Przez cały weekend dominował Japończyk Naoki Nakamura, który wygrał oba konkursy. W pierwszy dzień najlepszym z Polaków okazał się Kacper Tomasiak, który zakończył zmagania na 7. miejscu, a dzień później na 10.
,,Nie skupiałem się aż tak bardzo na wynikach. Na pewno lepiej by było jakbyśmy byli na podium, albo wygrywali, ale pod kątem samych skoków jest taki spokój, że te pojedyncze wychodzą dobre„.

ZOBACZ TEŻ: LETNIE GRAND PRIX W WIŚLE: TRYUMF NAOKIEGO NAKAMURY W PIERWSZYM KONKURSIE LETNIEGO SEZONU
Rok temu na tej skoczni triumfował Maciej Kot, który w miniony weekend zajął 16. i 19. miejsce.
,,Myślę, że ten poziom ogólny jest podobny (w kontekście poprzedniego roku). Wiadomo, że to jest lato i bardzo dużo zmiennych- postawa, presja warunków, zmian, które w zeszłym roku dały pierwsze miejsce, a dzisiaj siedemnaste. Skoki same w sobie były gorsze. Wiem, że stać mnie na lepsze”.
,,Wiem, że stać mnie tutaj na dużo więcej z takimi moimi normlanymi skokami. Myślę też, że to był pierwszy konkurs zawodów takich zagranicznych, więc też mogło być trochę stresu”. Tak krótko i na temat podsumował swój sobotni udział w konkursie Klemens Joniak, który po skoku na 124 metry uplasował się na 21. miejscu, a dzień później na 32., co nie pozwoliło mu wejść do serii finałowej.

ZOBACZ TEŻ: LETNIE GRAND PRIX W WIŚLE: KOLEJNE ZWYCIĘSTWO NAOKIEGO NAKAMURY
Jednym z dwóch debiutantów w polskim składzie był Kamil Waszek. W sobotnim konkursie niewiele zabrakło do awansu, ponieważ ukończył rywalizację na 32. pozycji. Mimo tego dostał jednak szansę także w niedzielę, gdzie okazał się jedną z większych niespodzianek całego konkursu. Po pierwszej serii zajmował on trzecie miejsce! Finałowy skok pozwoliłby mu ostatecznie uplasować się tuż za podium, jednak na przeszkodzie stanęła mu dyskwalifikacja z powodu nieprzepisowej szerokości nart.
„Na pewno to jest jakaś lekcja, pierwszy start i już wiem jak to działa, jak stres może przyblokować. A jednocześnie widzę jak drugiego dnia sobie z tym poradziłem” – mówił 19-latek. „Do nikogo nie mam żalu. W sumie lato to jest raczej część treningu. (…) Nie ma żadnej złości, jest radość z fajnych skoków” – podsumował nietypową sytuację ze swoim sprzętem.

Weekendowe skoki Polaków skomentował także trener kadry- Maciej Maciusiak.
,,Sami wiemy, że przywiązujemy wagę bardziej do skoku, a technicznie nie wyglądały one tak fajnie jak na treningu. Nie przełożyliśmy skoków treningowych na zawody”.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
autor: Karolina Okrzesik
wywiady przeprowadziły: Hanna Winiarska, Małgorzata Mikulska
źródła: informacja własna
