Kuriozalna dyskwalifikacja Sundala podczas Letniego Grand Prix w Wiśle

przez Redakcja

Inauguracja Letniego Grand Prix w Wiśle przyniosła niespodziewane rozstrzygnięcia
pozasportowe. W centrum uwagi znalazł się Kristoffer Eriksen Sundal, który po dobrym
występie musiał pogodzić się z anulowaniem swojego wyniku. Decyzja o dyskwalifikacji
Norwega zapadła w wyjątkowo kuriozalnych okolicznościach.

Kristoffer Eriksen Sundal, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: LETNIE GRAND PRIX W WIŚLE: KOLEJNE ZWYCIĘSTWO NAOKIEGO NAKAMURY

Wykluczenie Sundala

Sundal od początku weekendu radził sobie bardzo dobrze. Wygrał nawet drugi trening. W samych zawodach uzyskał 122 m i 130 m, co plasowało go na 6. pozycji. Tuż po oddaniu drugiej próby otrzymał informację o dyskwalifikacji. Jak się później okazało, chodziło o problem z zapięciem paska bezpieczeństwa.

„To w sumie dość proste. W pierwszej serii miałem trochę problemów z zapięciem paska bezpieczeństwa. Kiedy zapytałem przedstawicielkę FIS na górze czy mogłaby mi pomóc, powiedziała, że nie może i że po prostu muszę skoczyć. Posłuchałem jej, więc skoczyłem bez tego, tak jak mi kazano. A potem, po finałowej serii dowiedziałem się, że z tego powodu zostałem zdyskwalifikowany.” – wyjaśnił skoczek w rozmowie z naszym portalem.

Kristoffer Eriksen Sundal, fot. Martyna Okrzesik

Letnie Grand Prix w Wiśle

Konkurs zakończył się zwycięstwem Naokiego Nakamury po skokach na 129 m i 135 m, co dało mu łącznie 271.1 punktu. Drugi ze stratą 5.7 punktu za Japończykiem był Marco Woergoetter, z próbami na odległość 125.5 m oraz 132 m. Na najniższym stopniu podium stanął Gregor Deschwanden, który skoczył 123.5 m i 129 m, tracąc do Nakamury 9.3 punktu. Dzięki dyskwalifikacji Sundala, do czołowej dziesiątki jako drugi Polak awansował Dawid Kubacki, który zajął 10. miejsce. Na 7. lokacie uplasował się Kacper Tomasiak.

Napisał: Mikołaj Luchowski

ZOBACZ TEŻ: LETNIE GRAND PRIX W WIŚLE: NIKA VODAN PEWNIE ZWYCIĘŻA

0 komentarzy
1

Może ci się spodobać