FIS Cup w Einsiedeln: Pierwszy triumf Lohera

przez Kacper Gałka

W niedzielny poranek odbył się drugi konkurs w Einsiedeln w ramach cyklu FIS Cup. Do startu przystąpiło 64 zawodników. Pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach rangi FIS odniósł reprezentant Stanów Zjednoczonych, Henry Loher.

Henry Loher, fot. Alix Joyal (Brattleboro Reformer)

ZOBACZ TEŻ: FIS CUP W EINSIEDELN: ZWYCIĘSTWO AUSTRIAKA

Pierwsza seria

Konkurs rozpoczął się o godzinie 9:17 z belki ustawionej na 12. stopniu. Po skokach dwudziestu siedmiu zawodników sędziowie obniżyli belkę o jeden stopień, co gwarantowało dodatkowe 4,4 pkt do noty. Dyskwalifikację za nieprzepisowy kombinezon otrzymał startujący z numerem 7 reprezentant Rumunii Luca Spulber. Z kolei po skoku na 106,5 m niegroźny upadek zaliczył Polak Karol Pieczarka.

Na półmetku rywalizacji liderem był Henry Lohner z USA. Próba na 115,5 m dała mu 129,3 pkt i pozwoliła objąć prowadzenie z przewagą 4,2 pkt nad drugim Tymoteuszem Amilkiewiczem (113 m). Czołową trójkę uzupełnił natomiast reprezentant gospodarzy Yanick Wasser, który po skoku na 112 m zgromadził 121,5 pkt.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI PIERWSZEJ SERII

Druga seria

Seria finałowa tegorocznych zmagań na obiekcie w Einsiedeln rozpoczęła się zaraz po zakończeniu konkursu pań, czyli o godzinie 10:53. Belkę startową obniżono do 10. stopnia, czyli o jeden względem końca pierwszej serii. Następnie nie zmieniano jej już do końca konkursu.

Pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach rangi FIS odniósł Amerykanin Henry Loher, który drugim skokiem na 109 m przypieczętował triumf z notą 237,9 pkt. Najwyższą notę drugiej serii uzyskał natomiast drugi zawodnik konkursu, reprezentant Niemiec Yann Kullmann. Skok na 111,5 m pozwolił mu awansować o 5 pozycji względem pierwszej serii. Najniższy stopień podium, podobnie jak po pierwszej serii, przypadł reprezentantowi gospodarzy Yannickowi Wasserowi.

Ogromny spadek w klasyfikacji zanotował Tymoteusz Amilkiewicz, który po pierwszej serii zajmował 2. miejsce. W drugiej serii oddał zdecydowanie najkrótszy skok (91,5 m), przez co spadł aż na 24. pozycję. Gorszą próbę oddał również Mateusz Mysz­a, który wylądował na 104 m i zakończył konkurs na 11. miejscu. Pozostali Polacy, których ujrzeliśmy w drugiej serii, to Marcin Wróbel, który skoczył na odległość 105,5 m i zakończył rywalizację na 16. miejscu, oraz Jan Galica (100,5 m), który zajął 20. pozycję.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI KONKURSU

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródła: FIS, Brattleboro Reformer

0 komentarzy
1

Może ci się spodobać