Drugi konkurs Pucharu Świata kobiet w Ljubnie ponownie wygrała Nika Prevc, która potwierdziła swoją świetną dyspozycję na słoweńskiej skoczni. Na podium stanęły także Lisa Eder i Katharina Schmid, a zawody przyniosły wiele życiowych i historycznych wyników dla kilku reprezentantek różnych krajów.

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W LJUBNIE: NIKA PREVC TRIUMFUJE
Kwalifikacje
Kwalifikacje do konkursu Pucharu Świata kobiet w Ljubnie zakończyły się zwycięstwem reprezentantki gospodarzy. Nika Prevc potwierdziła znakomitą dyspozycję na własnej skoczni, oddając skok na 91.5 metra. Na drugiej pozycji uplasowała się Lisa Eder, która wylądowała na 87.5 metra. Trzecie miejsce zajęła Nika Vodan po skoku na 89 metrów. Natomiast tuż za nią znalazła się Julia Muehlbacher, która również uzyskała 87.5 metra. Piąta była Selina Freitag (85 m), potwierdzając stabilną formę przed konkursem.

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W ZAKOPANEM: AUSTRIA DOMINUJE KONKURS DUETÓW, POLSKA NA PODIUM!
Na wyróżnienie zasłużyła Ping Zeng, która oddała najdłuższy skok kwalifikacji. 93 metry, co dało jej szóste miejsce ex aequo razem z Kathariną Schmid (84.5 m). W czołowej dziesiątce znalazły się także Annika Belshaw (89 m), Jerica Jesenko (83 m) oraz Juliane Seyfarth, która zamknęła najlepszą dziesiątkę kwalifikacji po skoku na 87 metrów.
Zawodniczki skakały kolejno z 22., 21., 20. oraz 19. belki startowej. Mimo rotacji belki rywalizacja przebiegła sprawnie i bez większych niespodzianek.
ZOBACZ PEŁNE WYNIKI KWALIFIKACJI
Pierwsza seria konkursowa
Pierwsza seria konkursu Pucharu Świata kobiet w Ljubnie znacząco się przeciągnęła, mimo że na liście startowej znalazło się zaledwie 40 zawodniczek. Powodem były bardzo trudne i niestabilne warunki wietrzne, które szczególnie dawały się we znaki w początkowej fazie rywalizacji.
Zdecydowana większość zawodniczek oddawała swoje próby z 21. belki startowej. Najlepszym tego przykładem był skok Jenny Rautionaho, która po bardzo krótkiej próbie na 72 metry otrzymała aż 40 punktów rekompensaty za niekorzystne warunki, co pozwoliło jej uplasować się wysoko w klasyfikacji po pierwszej serii. Chwilę później sytuacja diametralnie się zmieniła. Kolejne zawodniczki otrzymywały już tylko kilka punktów dodanych, a w niektórych przypadkach nawet punkty odejmowane, co doskonale obrazuje chaos pogodowy panujący na skoczni. Dopiero ostatnia piątka rywalizacji skakała z innych rozbiegów – 19. i 18. belki.

ZOBACZ TEŻ: POLACY Z PIERWSZYM PODIUM W SEZONIE! KUBACKI: „POTRZEBOWALIŚMY TEGO OD DŁUŻSZEGO CZASU”
Na półmetku rywalizacji prowadzi Lisa Eder, która uzyskała 87.5 metra. Drugie miejsce zajmuje Nika Prevc po skoku na 85 metrów, a trzecia jest Ping Zeng (88 m). Czwarta lokata należy do Kathariny Schmid, która wylądowała na 90 metrze. W czołowej ósemce znalazły się także Juliane Seyfarth (89 m), Annika Belshaw (82 m), Selina Freitag (80.5 m) oraz Julia Muehlbacher, która oddała najdłuższy skok pierwszej serii – 91 metrów. Dziesiąta po pierwszej rundzie jest Anna Holland (82 m).
Druga seria konkursowa
Druga seria konkursu przebiegła już znacznie sprawniej niż pierwsza odsłona rywalizacji. Warunki wietrzne ustabilizowały się na tyle, że wszystkie zawodniczki oddawały swoje skoki wyłącznie z 21. i 22. belki startowej, co pozwoliło na płynne rozegranie decydującej rundy bez dłuższych przerw i ingerencji jury.
Zwycięstwo w konkursie odniosła Nika Prevc, która w drugiej serii uzyskała 92 metry i przypieczętowała swój triumf w Ljubnie. Drugie miejsce zajęła Lisa Eder po skoku na 90.5 metra, tracąc do liderki zaledwie jeden punkt. Na trzecim stopniu podium stanęła Katharina Schmid, która w finałowej próbie osiągnęła 89.5 metra.

Tuż za podium uplasowała się Ping Zeng (79 m), a piąta była Jenny Rautionaho po skoku na 85 metrów. Szóste miejsce zajęła Nika Vodan (86.5 m), siódma była Annika Belshaw (79.5 m), a ósma Juliane Seyfarth (77 m). Dziewiątą lokatę wywalczyła Bing Dong po skoku na 80 metrów, natomiast dziesiąta była Daniela Vasilica-Toth (80.5 m).
Warto podkreślić, że konkurs w Ljubnie przyniósł kilka imponujących awansów w drugiej serii. Bing Dong poprawiła swoją pozycję aż o 10 miejsc, przesuwając się z 19. na 9. miejsce, podobnie jak Annika Sieff, która awansowała z 25. na 15. lokatę. Jeszcze bardziej imponujący skok w klasyfikacji zanotowała Qi Liu, która przesunęła się aż o 12 pozycji, kończąc zawody na 17. miejscu po starcie z 29. lokaty.
Dla Belshaw, Dong oraz Vasilici-Toth dzisiejsze zawody były pierwszym w karierze miejscem w czołowej dziesiątce Pucharu Świata, co czyni ten konkurs wyjątkowym momentem w ich sportowych życiorysach.

Historyczny moment miał także miejsce z perspektywy ukraińskich skoków narciarskich. Karina Kozłowa, zajmując 28. miejsce, zdobyła pierwsze w historii punkty Pucharu Świata kobiet dla Ukrainy. Co istotne, zawodniczka reprezentuje klub KS Eve-nement Zakopane.
Nie obyło się również bez zdarzeń regulaminowych. Martina Zanitzer została zdyskwalifikowana za zbyt płaską konstrukcję górnej części nart.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
źródło: fis-ski.com, własne
