W pierwszy dzień rywalizacji kobiet w Villach zawody wygrała Nika Prevc. Dzięki temu triumfowi przejęła prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na podium znalazły się również Lisa Eder oraz Selina Freitag. Jedyna Polka w konkursie, Anna Twardosz, zakończyła zawody na 22. miejscu.

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR SWIATA W OBERSTDORFIE: PIERWSZE ZWYCIĘSTWO STRATE, PREVC TRIUMFUJE W TURNIEJU DWÓCH NOCY!
Pierwszy trening
Pierwszy trening kobiet przed kwalifikacjami do Pucharu Świata w Villach odbył się w zmiennych warunkach wietrznych, co miało wpływ na przebieg rywalizacji. Najlepiej w tych okolicznościach poradziła sobie Lisa Eder, która po skoku na 92 metry uplasowała się na pierwszym miejscu treningu.
Drugą lokatę zajęła Annika Belshaw, która oddała najdłuższy skok całego treningu – 94 metry. Na trzecim miejscu znalazła się Heidi Dyhre Traaserud, osiągając 88.5 metra. Tuż za podium nieocenianej serii uplasowała się Anezka Indrackova po próbie na 92 metry, natomiast piątą pozycję wywalczyła Katharina Schmid, lądując na 87.5 metra.

ZOBACZ TEŻ: OSTATNI SEZON KATHARINY SCHMID. „CZUJĘ, ŻE JESTEM TERAZ SPEŁNIONA SPORTOWO”
Jeśli chodzi o polski akcent, najlepiej zaprezentowała się Anna Twardosz, która z wynikiem 82.5 metra zajęła 19. miejsce. Pola Bełtowska zakończyła trening na 62. pozycji, uzyskując 70.5 metra.
Warto dodać, że aż dziewięć zawodniczek zdecydowało się nie przystąpić do pierwszej serii treningowej. Zawodniczki skakały kolejno z 12., 11., 10., 9. oraz 8. belki startowej.
Drugi trening
Drugi trening kobiet przed zawodami Pucharu Świata w Villach ponownie zakończył się zwycięstwem Lisy Eder. Austriaczka potwierdziła, że ta skocznia jej pasuje, oddając skok na 91.5 metra, co wystarczyło do zajęcia pierwszego miejsca również w tej sesji.
Na drugiej pozycji uplasowała się Heidi Dyhre Traaserud, która wylądowała na 91. metrze. Natomiast trzecie miejsce zajęła Ping Zeng po skoku na 90 metrów. Tuż za podium znalazła się Gyda Westvold Hansen, osiągając 90.5 metra. Piątą lokatę wywalczyła Julia Muehlbacher z wynikiem 90 metrów.
W polskiej reprezentacji tym razem zaprezentowała się jedynie Pola Bełtowska, która uzyskała 65.5 metra. Anna Twardosz była jedną z jedenastu zawodniczek, które zdecydowały się nie startować w drugim treningu.
Kwalifikacje
Najlepsza okazała się Nika Prevc, która oddała znakomity skok na 96 metrów i zdominowała rywalizację na normalnej skoczni. Jej przewaga nad drugą zawodniczką wyniosła aż 17 punktów, co przy tym profilu obiektu jest różnicą wręcz miażdżącą i jednoznacznie potwierdza kapitalną dyspozycję Słowenki.
Na drugim miejscu uplasowała się Lisa Eder (91 m), triumfatorka obu wcześniejszych treningów, która również w kwalifikacjach zaprezentowała solidną i stabilną próbę. Trzecia była Julia Muehlbacher, lądując na 90. metrze, natomiast czwarte miejsce zajęła Anna Odine Stroem po skoku na 89.5 metra. Taki sam rezultat osiągnęła Heidi Dyhre Traaserud, która zamknęła czołową piątkę. W pierwszej dziesiątce znalazły się również: Selina Freitag (90 m), Yuka Seto (89.5 m), Nozomi Maruyama (85 m), Nika Vodan (89 m) oraz Ping Zeng (89 m).

Z polskiego punktu widzenia najważniejszą informacją jest awans Anny Twardosz do konkursu. Polka zajęła 25. miejsce po skoku na 84 metry, zapewniając sobie start w zawodach. Pola Bełtowska uplasowała się natomiast na 61. pozycji (75 m) i nie zdołała przebrnąć przez kwalifikacje.
Za niespodziankę można uznać odległą lokatę Anezki Indrackovej, która we wcześniejszym treningu plasowała się w ścisłej czołówce, a tym razem znalazła się daleko poza najlepszymi. Zawodniczki skakały kolejno z 12., 11., 10. oraz 9. belki startowej. Kwalifikacje przyniosły także trzy dyskwalifikacje. Z rywalizacji wykluczone zostały Julia Aikia (Finlandia), Leonie Runggaldier (Włochy) oraz Louise Tritscher (Austria).
ZOBACZ PEŁNE WYNIKI KWALIFIKACJI
Pierwsza seria konkursowa
Na półmetku rywalizacji na prowadzeniu znajduje się Nika Prevc, która oddała bardzo pewny skok na 94.5 metra i zbudowała niewielką przewagę przed finałową rundą. Na drugim miejscu plasuje się Anna Odine Stroem po próbie na 92.5 metra, natomiast trzecia jest Lisa Eder (92 m). Czwarte miejsce zajmuje Selina Freitag (91 m). Piąta jest Ping Zeng, która uzyskała 93.5 metra, notując jedną z najdłuższych odległości w tej serii.
Tuż za czołówką uplasowały się Nozomi Maruyama (91.5 m) oraz Heidi Dyhre Traaserud (92 m), które dzielą kolejne lokaty w ścisłej czołówce. Ósma jest Abigail Strate po skoku na 90.5 metra, dziewiąta Nika Vodan (89.5 m). Dziesiątkę zamyka Agnes Reisch, lądując na 88.5 metrze.
W konkursie oglądamy jedną reprezentantkę Polski. Anna Twardosz po pierwszej serii zajmuje 21. miejsce, uzyskując 83.5 metra. Polka pozostaje w grze o poprawę lokaty w drugiej rundzie, choć strata punktowa do czołówki jest wyraźna.
Druga seria konkursowa
Po zwycięstwo sięgnęła Nika Prevc, która zachowała zimną krew w finale i przypieczętowała triumf bardzo solidnym skokiem na 94. metrze. Na drugim miejscu uplasowała się Lisa Eder, która w finałowej serii poszybowała na 96.5 metra. Był to najdłuższy skok całego konkursu. Na trzecią pozycję wspieła się Selina Freitag, lądując na 94. metrze i potwierdzając dobrą dyspozycję z pierwszej serii.
Tuż za podium znalazła się Abigail Strate (93,5 m), natomiast Anna Odine Stroem, która po pierwszej serii była druga, po skoku na 90.5 metra spadła na piątą pozycję. Szóste miejsce zajęła Ping Zeng (90.5 m), a siódma była Heidi Dyhre Traaserud, również z próbą na 90.5 metra. Ósma zakończyła rywalizację Nozomi Maruyama (88 m).

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W INNSBRUCKU: PRZEŁOM RENA NIKAIDO, PIERWSZE ZWYCIĘSTWO PUCHARU ŚWIATA W KARIERZE
W końcowej klasyfikacji dziewiąte i dziesiąte miejsce przypadły Niemkom. Agnes Reisch (89 m) oraz Katharinie Schmid (91.5 m). Największy awans w całym konkursie zanotowała Josie Johnson ze Stanów Zjednoczonych, która przesunęła się o siedem pozycji, kończąc zawody na 16. miejscu, ustawiając swój nowy najlepszy wynik.
Jedyna Polka w stawce, Anna Twardosz, w drugiej serii uzyskała 86 metrów i ostatecznie została sklasyfikowana na 22. miejscu. Finałowa runda rozgrywana była głównie z 12. belki startowej, choć jednokrotnie sięgano również po belkę 11. i 10.
W trakcie drugiej serii Heta Hirvonen została zdyskwalifikowana za nieprawidłową długość nart (czytaj: niezgodność parametrów sprzętu, najczęściej wynikającą z niewłaściwej wagi zawodniczki).
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy również do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
Źródło: FIS, własne
