1000 metrów do celu i as w rękawie Kubicy

przez Weronika Trojak

Legendarny kierowca Formuły 1, który przez lata przyzwyczaił kibiców do prędkości, tym razem zdejmie kask rajdowy. Jego udział w drugiej edycji Red Bull Skoki w Punkt może zdecydowanie namieszać. Wraz z udziałem Roberta Kubicy w evencie pojawi się karta dżokera. Zatem czym jest tajemniczy „dżoker”?

ZOBACZ TEŻ: RED BULL SKOKI W PUNKT: KAPITANOWIE WYBRANI, KOSZYKI USTALONE

Skoki w Punkt

Red Bull skoki w Punkt to event marki napojów energetycznych, który stawia na precyzję. Legendarni skoczkowie: Adam Małysz, Andreas Goldberger, Thomas Morgenstern, Martin Schmitt i Janne Ahonen, spotkają się jeszcze raz na Wielkiej Krokwi, aby poczuć dawną rywalizację. 1 kwietnia 2026 roku w Zakopanem jako kapitanowie będą prowadzić swoje drużyny do zwycięstwa. Każdy z kapitanów będzie mieć w swoim zespole 4 skoczków. Ich celem jest skok „ w punkt”. Czyli trafienie w uzgodnioną wcześniej odległość. Każda drużyna musi idealnie „wyliczyć” swoje skoki tak, by łączny wynik wyniósł dokładnie 1000 metrów. Tu liczy się precyzja – jeden metr w tę czy w tamtą może kosztować zwycięstwo.

Karta dżokera

Robert Kubica, były kierowca Formuły 1 i jeden z najbardziej utytułowanych polskich rajdowców, przybędzie na Red Bull Skoki w Punkt jako gość specjalny, a wraz z nim tajemnicza karta dżokera. Rajdowiec będzie przyznawał dżokery kapitanom w momencie, gdy zawodnik z ich drużyny trafi „w punkt”. Pozwoli im to na dodanie lub odjęcie 3 metrów do łącznego wyniku drużyny. Możliwość dodania lub odjęcia trzech metrów może wydawać się drobiazgiem, ale w rywalizacji „w punkt” to często różnica między triumfem a porażką.

ZOBACZ TEŻ: DRUGA EDYCJA EVENTU RED BULL SKOKI W PUNKT

Bilety

Gdzie lepiej poczuć adrenalinę jak nie na Wielkiej Krokwi? Bilety na wydarzenie są nadal dostępne na stronie eBilet. Aktualne ceny biletów to 84 zł oraz 159,90 zł. Oprócz tego jest dostępna wejściówka VIP za 852,90 zł.

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródła: informacja własna, Red Bull Polska

0 komentarzy
11

Może ci się spodobać