Puchar Świata w Bischofschofen: Tschofenig wygrywa w konkursie, Prevc triumfatorem 74. Turnieju Czterech Skoczni

przez Natalia Kopeć

Za nami 74. Turniej Czterech Skoczni. We wtorkowy wieczór, na Paul Ausserleitner-Schanze w Bischofschofen, triumfował Daniel Tschofenig. Wyłoniony został także zwycięzca całej imprezy, którym okazał się Domen Prevc. 26-latek z Kranj został trzecim w historii Słoweńcem, który sięgnął po statuetkę Złotego Orła. Wcześniej dokonał tego tylko Primož Peterka, a także Peter Prevc. Najlepszy z Polaków Kacper Tomasiak, zakończył tegoroczną odsłonę turnieju na 12. pozycji.

Daniel Tschofenig, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W BISCHOFSCHOFEN: ZAPOWIEDŹ, HARMONOGRAM, LISTA STARTOWA

Seria próbna

Seria poprzedzająca docelowe zmagania przebiegła sprawnie i trwała zaledwie 38 minut. Na belce startowej nie pojawił się tylko jeden z reprezentantów Kraju Kwitnącej Wiśni – Yukiya Sato, który ze względu na swoją chorobę zrezygnował ze startu w zmaganiach. Zwyciężył Jan Hoerl, który poszybował na 140.5 metra. Tuż za nim uplasował się, lider klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni, Domen Prevc (139 m). Na trzeciej pozycji, z identyczną odległością co triumfujący Austriak, znalazł się Felix Hoffmann (140.5 m). Czwarty był Ryoyu Kobayashi (138 m), zaś piąty Stefan Kraft (139 m).

Najlepiej z biało-czerwonych tym razem zaprezentował się Kamil Stoch. Próba na 127. metr dała trzykrotnemu mistrzowi olimpijskiemu 17. lokatę. Tuż za jego plecami, na 18. pozycji, sklasyfikowany został ponadto Kacper Tomasiak (128.5 m). 36. był Maciej Kot (120 m), 37. Paweł Wąsek (119.5 m), a także 41. Dawid Kubacki (115.5 m).

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI SERII PRÓBNEJ

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W BISCHOFSCHOFEN: TRENINGI DLA HOERLA, KWALIFIKACJE DLA PREVCA

Pierwsza seria konkursowa

W pierwszej serii konkursu wszyscy zawodnicy oddali swoje próby z 16. belki startowej. Na półmetku rywalizacji prowadził Domen Prevc, który skokiem na 138. metr przybliżył się do zwycięstwa w całym cyklu. 0.8 punktu za Słoweńcem plasował się Ryoyu Kobayashi (137 m). Trzeci był natomiast ubiegłoroczny triumfator turnieju Daniel Tschofenig (137 m). Na czwartej pozycji sklasyfikowano Jana Hoerla (135.5 m), zaś na piątym Stephana Embachera (135 m).

Do serii finałowej w roli lucky looserów awansowali: 15. Johann Andre Forfang (130 m), 17. Benjamin Oestvold (128.5 m), 18. Tomofumi Haiti (128.5 m), 24. Roman Koudelka (127.5 m), a także 28. Alex Insam (124.5 m).

Co ciekawe, najkrótszy skok w pierwszej serii konkursowej oddał, mierzący się w parze z Domenem Prevcem, Mackenzie Boyd-Clowes (112 m). Sygnał pozwalający na start z wieży trenerskiej dała mu natomiast koleżanka z kadry, utytułowana zawodniczka – Alexandria Loutitt.

Do finału awans uzyskało także trzech reprezentantów Polski. 19. lokatę zajął Kamil Stoch, który wylądował na 127. metrze i ponownie okazał się najlepszym biało-czerwonym w stawce. Na 22. miejscu znalazł się Maciej Kot (127.5 m), zaś pozycję niżej obsadził Kacper Tomasiak (129.5 m).

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI PIERWSZEJ SERII

ZOBACZ TEŻ: KAMIL STOCH: PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ! – HISTORYCZNY TRIUMF W TURNIEJU CZTERECH SKOCZNI (BISCHOFSCHOFEN, 2017)

Seria finałowa

Zwycięzcą konkursu dość niespodziewanie został Daniel Tschofenig, który wyprzedził drugiego Ryoyu Kobayashiego (137 m), a także prowadzącego na półmetku zmagań Domena Prevca (138 m). Mimo swojej 2. lokaty Słoweniec zameldował się na dwunastym podium z rzędu, czym zbliżył się do wyrównania rekordu Janne Ahonena (utytułowany Fin ma na swoim koncie trzynaście miejsc w czołowej trójce rywalizacji bez przerwy). Na czwartej pozycji zawody zakończył Jan Hoerl (139 m), zaś piąty był Stephan Embacher (140 m).

Wszyscy Polacy uplasowali się w drugiej dziesiątce klasyfikacji. Najwyżej niespodziewanie znalazł się 17. Maciej Kot (133 m). 18. miejsce przypadło Kamilowi Stochowi (129.5 m), zaś 19. był Kacper Tomasiak (131.5 m).

Warto zaznaczyć, że w przerwie między seriami swój ostatni skok w karierze przed własną publicznością oddał Daniel Huber. O odwieszeniu nart na kołek 33-latek poinformował świat pod koniec ubiegłego roku. Nie był to jednak jedyny sentymentalny moment podczas tego wieczoru. Z Turniejem Czterech Skoczni na dobre pożegnali się także Manuel Fettner oraz Kamil Stoch.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI KONKURSU

ZOBACZ TEŻ: DANIEL HUBER ZAKOŃCZYŁ KARIERĘ!

Klasyfikacja generalna Turnieju Czterech Skoczni

Pomimo potknięcia w serii finałowej na Paul Ausserleitner-Schanze, Domen Prevc zwyciężył w całym turnieju z przewagą 42.3 punktu nad drugim Janem Hoerlem (1153.3 pkt). Na trzecim stopniu podium utrzymał się z kolei niespełna 20-letni Stephan Embacher (1150.6 pkt), dla którego to pierwszy taki sukces w karierze. Czwarty był Ren Nikaido (1123.5 pkt), zaś zmianie względem rywalizacji w Innsbrucku uległa obsada piątej pozycji. Felixa Hoffmanna, na szóste miejsce w klasyfikacji, zepchnął Ryoyu Kobayashi (1123.1 pkt).

Kacper Tomasiak nie zdołał utrzymać się w czołowej dziesiątce cyklu, spadając ostatecznie na 12. lokatę z wynikiem 1052.1 punktu. Dziewiętnasty w swoim ostatnim Turnieju Czterech Skoczni w karierze był natomiast Kamil Stoch. 25. miejsce zajął Maciej Kot, 35. Paweł Wąsek, zaś 43. Dawid Kubacki. Najniżej z biało-czerwonych sklasyfikowany został 60. Piotr Żyła.

ZOBACZ PEŁNĄ KLASYFIKACJĘ TURNIEJU CZTERECH SKOCZNI

Domen Prevc, fot. Martyna Okrzesik

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata

Na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata umocnił się Domen Prevc, który z przewagą 388 punktów wyprzedza drugiego Ryoyu Kobayashiego (822 pkt). Dzięki wysokiej dyspozycji na przełomie nowego roku na trzecie miejsce z liczbą 661 oczek wysunął się Ren Nikaido. Czwarty jest Philipp Raimund (625 pkt), zaś piąty Anze Lanisek (617 pkt).

Na jedenastym miejscu znajduje się Kacper Tomasiak, ze stratą 166 punktów do dziesiątego Stefana Krafta. 22. jest Kamil Stoch, 27. Piotr Żyła, 34. Maciej Kot, 36. Paweł Wąsek, a także 39. Dawid Kubacki.

ZOBACZ PEŁNĄ KLASYFIKACJĘ PUCHARU ŚWIATA

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter. Ponadto zachęcamy również do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródło: informacja własna, fis-ski.com

0 komentarzy
1

Może ci się spodobać