Wielka Krokiew w Zakopanem to niezwykle ważne miejsce dla Kamila Stocha. To tam, zawodnik z Zębu stawiał swoje pierwsze kroki w tej dyscyplinie sportowej. Również tam, 17 stycznia 2004 roku, zadebiutował w zmaganiach Pucharu Świata. Niespełna siedem lat później, 23 stycznia 2011 roku, skocznia im. Stanisława Marusarza stała się świadkiem symbolicznej zmiany warty pokolenia polskich mistrzów. Dwa konkursy podczas weekendu rywalizacji w stolicy Tatr padły łupem biało-czerwonych. Najpierw triumfował Adam Małysz, zaś dwa dni później pierwszy raz w karierze na najwyższym stopniu podium stanął właśnie Stoch.

Początek sezonu 2010/2011
Zima 2010/2011 była 32. odsłoną Pucharu Świata w historii. Inauguracja miała miejsce w fińskiej Ruce, kiedy to podczas konkursu drużynowego triumfowali Austriacy, przed Norwegią oraz reprezentacją Japonii. W pierwszej połowie kampanii niekwestionowanym liderem światowej stawki był Thomas Morgenstern, który na przełomie nowego roku sięgnął po triumf w Turnieju Czterech Skoczni. Na podium konkursów najwyższej rangi stawali także m.in. Simon Ammann, Tom Hilde czy Adam Małysz.
Po wyśmienitym lecie w wykonaniu Kamila Stocha, a co za tym idzie, drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix, oczekiwania względem przyszłego mistrza olimpijskiego zdecydowanie wzrosły. Wielu już wtedy piętnowało go na następcę ówczesnego lidera kadry i jednego z najlepszych wówczas zawodników na świecie – Adama Małysza. Reprezentant klubu AZS Zakopane rozpoczął sezon 2010/2011 od 34. miejsca na Rukatunturi. Następne konkursy Stoch skończył z punktami, czterokrotnie awansując do czołowej dziesiątki rywalizacji: dwukrotnie na 9. pozycji w Engelbergu, raz w Garmisch-Partenkirchen, a także w Zakopanem – w przeddzień rewolucyjnych wydarzeń.

Weekend ze skokami w Zakopanem
Period Pucharu Świata na Wielkiej Krokwii rozpoczął się 21 stycznia 2011 roku i zainaugurował trzydniową rywalizację w ramach zmagań indywidualnych. Pierwszego dnia najlepszy okazał się Adam Małysz, czym zapewnił sobie 39. zwycięstwo, a także 90. podium zawodów najwyższej rangi w karierze. Na drugim miejscu znalazł się Andreas Kofler, a trzeci był Severin Freund. Kamil Stoch zajął wówczas 17. lokatę. W pierwszej serii konkursu, „Orzeł z Zębu”, wylądował na 121. metrze, zaś w finale poprawił swój rezultat, osiągając odległość 128.5 metra.
Dzień później, przed polską publicznością triumfował Simon Ammann. Za jego plecami uplasował się ówczesny lider Pucharu Świata – Thomas Morgenstern. Na najniższym stopniu podium stanął ponadto Tom Hilde. Adam Małysz spadł po pierwszej serii zmagań z czwartej na szóstą pozycję, z kolei wspaniały występ zaliczył Kamil Stoch. Niespełna 24-letni wówczas reprezentant Polski, oddał dwa równe skoki na 133.5 metra i 127.5 metra, co pozwoliło mu zająć miejsce tuż za Małyszem. Po tych wydarzeniach, nadzieje kibiców w Polsce stały się coraz większe, a sukces wschodzącej legendy skoków narciarskich zbliżał się nieubłaganie…

Pierwsze zwycięstwo w karierze
23 stycznia 2011 roku to data, która w znaczący sposób zapisała się na kartach historii nie tylko polskich skoków narciarskich, ale także kariery Kamila Stocha. Tego dnia, warunki do skakania nie były idealne. Sypał gęsty śnieg, a dodatkowo zawodnikom nie sprzyjał także zmienny i porywisty wiatr. W tych okolicznościach Stoch poradził sobie jednak świetnie. Uzyskał 123 metry i był liderem na półmetku rywalizacji. Pierwsza seria konkursowa zakończyła się natomiast fatalnie dla innego polskiego zawodnika – Adama Małysza. Czterokrotny mistrz świata z Wisły wylądował na 120. metrze, lecz stracił równowagę i upadł tuż po wylądowaniu. Utytułowany Polak musiał skorzystać z pomocy służb medycznych, a to, oznaczało dla niego koniec udziału w konkursie.
Seria finałowa toczyła się w coraz trudniejszych warunkach, jednak jury zdecydowało się kontynuować zmagania. Ostatni na belce startowej usiadł Kamil Stoch, który pofrunął na 128 metrów i zapewnił sobie pierwsze w karierze zwycięstwo w cyklu Pucharu Świata. Pod Wielką Krokwią rozpoczęło się prawdziwe świętowanie. To właśnie on, człowiek z Podhala, rozpoczął kolejną erę świetności w polskich skokach narciarskich, przejmując symboliczną „pałeczkę” od starszego kolegi z kadry, autorytetu Adama Małysza.
„Czuję, że moje marzenia zaczynają się spełniać. Jednym z moich największych marzeń było wygranie tutaj, w Zakopanem, na skoczni na której się wychowałem. Przy tak wspaniałej publiczności i takich zawodach, zwyciężyć tutaj to coś wspaniałego” – podsumował w rozmowie z TVP Sport Stoch.
Czołową trójkę ostatniego konkursu pod Tatrami uzupełnili jeszcze Tom Hilde oraz Michael Uhrmann.

ZOBACZ TEŻ: WIELKA KROKIEW – ZAKOPANE, POLSKA
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
źródło: informacja własna, TVP Sport
