Choć nie startowała w roli faworyta, Słowenia obroniła tytuł mistrzów olimpijskich sprzed czterech lat z Pekinu i sięgnęła po złoto w konkursie mikstów w Predazzo. Srebrny medal wywalczyła reprezentacja Norwegii, a brąz przypadł Japonii. Polska zakończyła rywalizację na jedenastym miejscu, odpadając po pierwszej serii.

ZOBACZ TEŻ: IO MILANO CORTINA: RAIMUND MISTRZEM, TOMASIAK WICEMISTRZEM OLIMPIJSKIM
Seria próbna
W tej fazie rywalizacji najlepiej zaprezentowała się Norwegia, która wygrała próbę przed Słowenią i Niemcami. Tuż za podium uplasowały się kolejno Japonia, Austria i Finlandia, natomiast dalej sklasyfikowano USA, Włochy, Polskę, Chiny, Francję oraz Rumunię.
Indywidualnie wśród mężczyzn najmocniejszy okazał się Kristoffer Eriksen Sundal, który poszybował na 100.5 metra. Drugie miejsce zajął świeżo upieczony mistrz olimpijski Philipp Raimund (101 m), co sugeruje, że Niemcy będą liczyć się w walce o medal także w mikście. Trzeci był Felix Hoffmann (96.5 m), czwarty Jan Hoerl (101 m), a piąty Domen Prevc (98 m).

Co ciekawe, w tej próbie to właśnie kobiety oddawały najdłuższe skoki całego dnia. Najlepsza była Nika Prevc z wynikiem 105.5 m, minimalnie wyprzedzając Eirin Marię Kvandal (103.5 m). Trzecia była Ping Zeng (99.5 m), czwarta Nozomi Maruyama (100.5 m), a piąta Anna Odine Stroem (96.5 m).
Z polskiej perspektywy próba miała charakter testowy. Paweł Wąsek skoczył 101.5 m, natomiast Kacper Tomasiak 100 m. Dzieliła ich zaledwie jedna dziesiąta punktu, co świadczy o zbliżonym poziomie. Wśród Polek Anna Twardosz uzyskała 92 m, a Pola Bełtowska 82.5 m.
Jeśli chodzi o warunki i rozbiegi, kobiety rywalizowały głównie z 22., 21. oraz 19. belki startowej, co było podyktowane zmieniającym się wiatrem. Mężczyźni natomiast skakali z 13., 14. i 15. belki, dostosowując się do aktualnych podmuchów i decyzji jury.
ZOBACZ PEŁNE WYNIKI SERII PRÓBNEJ
Pierwsza seria konkursowa
Pierwsza seria olimpijskiego konkursu mikstów w Predazzo była pełna przetasowań. Już od samego początku rywalizacja układała się pod dyktando faworytów, jednak nie zabrakło również niespodzianek.
Po pierwszej kolejce na czele znalazła się Słowenia dzięki solidnemu skokowi Niki Vodan na 100 metrów, co dało jej wyraźne prowadzenie. Tuż za nią uplasowała się Austria po próbie Lisy Eder (98.5 m), natomiast trzecie miejsce zajmowała Japonia dzięki Nozomi Maruyamie (97 m). Na przeciwnym biegunie była Polska. Pola Bełtowska skoczyła 82 metry, co sprawiło, że biało-czerwoni zamykali klasyfikację po pierwszej kolejce.
W drugiej kolejce układ sił na szczycie praktycznie się nie zmienił. Słowenia utrzymała prowadzenie po bardzo dobrym skoku Anze Laniska na 102 metry. Austria pozostała druga dzięki Janowi Hoerlowi (102.5 m). Największą zmianą był awans Norwegii na trzecie miejsce po kapitalnej próbie Kristoffera Eriksena Sundala (104 m). W tej kolejce skakał również Paweł Wąsek. 102.5 metra pozwoliło Polsce przesunąć się o jedną pozycję wyżej, choć strata do czołówki była wciąż duża.

Trzecia kolejka ponownie nie przyniosła zmian na samym szczycie. Liderem pozostawała Słowenia po skoku Niki Prevc na 97.5 metra. Natomiast na drugie miejsce wskoczyła Norwegia dzięki Eirin Marii Kvandal (102 m). Trzecia była Japonia po skoku Sary Takanashi na 96.5 metra. W tej rundzie dla Polski skakała Anna Twardosz. Uzyskała 92 metry, co jednak nie pozwoliło na poprawę pozycji i biało-czerwoni nadal byli sklasyfikowani na 11. miejscu.
W czwartej, decydującej kolejce, w której startowali liderzy zespołów, sytuacja uległa lekkiej korekcie. Na pierwszym miejscu pozostała Słowenia po skoku Domena Prevca na 100 metrów, potwierdzając swoją dominację. Na drugą lokatę awansowała Japonia dzięki świetnej próbie Rena Nikaido (103 m), natomiast trzecie miejsce zajęła Norwegia po skoku Mariusa Lindvika na 97.5 metra. Dla Polski skakał wicemistrz olimpijski Kacper Tomasiak. Uzyskał 100.5 metra, lecz nie wystarczyło to, by wyprzedzić którąkolwiek z drużyn.
Do drugiej serii awansowało pięć najlepszych zespołów: Słowenia, Japonia, Norwegia, Niemcy oraz Austria, które pozostały w grze o olimpijskie medale. Na szóstym miejscu znalazły się Stany Zjednoczone, a największą sensacją wieczoru był awans Chin na siódmą pozycję. Ósma była Finlandia.
O włos od awansu (zaledwie o 0,6 punktu) odpadła Francja, która ostatecznie nie weszła do finałowej rundy. Podobny los spotkał Włochy, Rumunię oraz Polskę, która zakończyła rywalizację na 11. miejscu i tym samym pożegnała się z dalszą częscią konkursu.
Druga seria konkursowa
Słowenia z kolejki na kolejkę budowała przewagę, kontrolując przebieg rywalizacji aż do końca. Jednocześnie trwała zacięta walka o srebro i brąz, która trzymała kibiców w napięciu do ostatniego skoku.
Po pierwszej kolejce drugiej serii prowadzenie zaczęła wyraźnie umacniać Słowenia. Nika Vodan poleciała 98.5 metra, co pozwoliło jej zespołowi odskoczyć od rywali. Na drugie miejsce wskoczyła Norwegia dzięki świetnej próbie Anny Odine Stroem na 101 metrów. Trzecia była Japonia po skoku Nozomi Maruyamy na 97.5 metra. Tuż za podium plasowała się Austria, która na tym etapie pozostawała w grze o medale.
Po drugiej kolejce przewaga Słowenii wzrosła do około 20 punktów. Anze Lanisek ponownie zaprezentował się znakomicie, skacząc 101 metrów. W tym momencie nastąpiła zamiana miejsc między Japonią a Norwegią. Japonia awansowała na drugą lokatę po skoku Ryoyu Kobayashiego na 98.5 metra. Norwegia spadła na trzecie miejsce po próbie Kristoffera Eriksena Sundala na 97 metrów. Austriacy utrzymali czwartą pozycję, choć tracili coraz więcej do czołówki.

Po trzeciej kolejce prowadzenie Słowenii wynosiło już blisko 30 punktów. Tym razem solidny wkład do wyniku dołożyła Nika Prevc, która skoczyła 98.5 metra. Doszło do kolejnej zamiany miejsc na podium. Norwegia wskoczyła na drugie miejsce po skoku Eirin Marii Kvandal na 99.5 metra. Japonia spadła na trzecią lokatę po próbie Sary Takanashi na 97 metrów. Na czwarte miejsce awansowały Niemcy, włączając się do wciąż trwającej walki o medal.
Czwarta kolejka przyniosła ostateczne rozstrzygnięcia zarówno na szczycie, jak i w dalszej części tabeli. Słowenia przypieczętowała zwycięstwo z potężną przewagą. Domen Prevc dołożył 102 metry i zapewnił swojej drużynie złoto. Tym samym Słoweńcy obronili tytuł mistrzów olimpijskich sprzed czterech lat z Pekinu.
Srebrny medal wywalczyła Norwegia. Marius Lindvik poleciał 101.5 metra, a Ren Nikaido dodał 101 metrów. Te dwa skoki wystarczyły, by utrzymać drugą pozycję. Tuż za podium finiszowała reprezentacja Niemiec, która straciła do brązu zaledwie 1,6 punktu. To była minimalna, ale bardzo bolesna strata.
Na piątym miejscu zakończyła rywalizację Austria. Szósta była Finlandia, siódme Stany Zjednoczone, a ósme miejsce zajęły Chiny. Układ w drugiej części tabeli zmieniał się kilkukrotnie, jednak ostatecznie czołówka okazała się nie do dogonienia.
ZOBACZ TEŻ: IO MILANO CORTINA: ANNA ODINE STROEM MISTRZYNIĄ OLIMPIJSKĄ!
IO Milano Cortina 2026
W środę czeka nas chwila odpoczynku od olimpijskiej rywalizacji. Natomiast w czwartek o 17:00 odbędzie się trening kobiet na dużej skoczni, następnie próby mężczyzn o godzinie 20:00. W obu przypadkach planowane są 3 serie treningowe.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
źródło: informacja własna, fis-ski.com
