Kamil Stoch: Przeżyjmy to jeszcze raz! – Niezapomniany lot prologu Raw Air (Vikersund, 2018)

przez Weronika Trojak

W ten weekend Puchar Świata przeniesie się do Vikersund – miejsca, gdzie śnieg skrzypi pod nogami, a wiatr niesie zapach norweskich fiordów. Na ogromnej mamuciej skoczni, Vikersundbakken, Kamil Stoch w 2018 roku został triumfatorem drugiej edycji RAW AIR. Wtedy właśnie oddał niesamowity skok w prologu i przypieczętował zwycięstwo kryształowej kuli.

ZOBACZ TEŻ: KAMIL STOCH, PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ! – NAJDŁUŻSZA PRÓBA FINAŁU NA HOLMENKOLLBAKKEN (OSLO 2015)

Sezon 2017/2018

Sezon 2017/18 rozpoczął się w Wiśle. Podczas inauguracji na polskiej ziemi Kamil Stoch dwukrotnie stanął na drugim stopniu podium. Pierwszego dnia wydarzyło się to w konkursie drużynowym, a drugiego w rywalizacji indywidualnej. Początek sezonu okazał się więc dla mistrza z Zębu bardzo udany. W kolejnych trzech weekendach Polak nie zdołał jednak wywalczyć miejsca na indywidualnym podium. Tuż przed rozpoczęciem Turnieju Czterech Skoczni wrócił jednak do świetnej formy w Engelbergu, gdzie dwukrotnie znalazł się w czołowej trójce.

Raw Air 2018 był jednym z finałowych etapów sezonu Pucharu Świata. Zanim jednak Kamil Stoch sięgnął po triumf w norweskim maratonie skoków, warto przypomnieć, jak narastała jego fantastyczna dominacja. Pierwszy konkurs w wietrznym Oslo Polak rozpoczął od wygranej w kwalifikacjach, ale w zawodach zajął dopiero 6. miejsce. Kolejny start w Lillehammer był już popisem jego umiejętności, Stoch zdominował rywalizację. W mroźnym Trondheim nie tylko zwyciężył, ale ustanowił też rekord skoczni, osiągając 146 m. Finałowe potwierdzenie jego formy przyszło w norweskiej Vikersundbakken, gdzie potęga mistrza z Zębu stała się niepodważalna. Warto zaznaczyć, że wystarczył do tego tylko jeden skok w prologu.

Niezapomniany lot prologu RAW AIR

W terminie 16–18 marca 2018 roku odbywały się loty na słynnej Vikersundbakken. Do tego czasu Kamil Stoch odniósł już zwycięstwa w kwalifikacjach Raw Air w Oslo i Lillehammer, a w Lillehammer i Trondheim triumfował także w konkursach indywidualnych Pucharu Świata. Po tych etapach Polak utrzymywał prawie dziewięćdziesięciopunktową przewagę nad Robertem Johannssonem w klasyfikacji generalnej norweskiego turnieju, co czyniło go faworytem przed startami w Vikersund.

W prologu na mamuciej skoczni Vikersundbakken Stoch zaprezentował znakomitą formę. Jego skok był pokazem świetnej techniki i pełnej kontroli w powietrzu. Jak sam przyznaje, spóźnił wyjście z progu. Jednak w locie doskonale balansował ciałem, reagując na zmiany warunków. Efektem był lot na 242 metry, który zapewnił mu zwycięstwo w kwalifikacjach z notą 207,1 pkt.

Polak wyprzedził Roberta Johannssona o 1,5 pkt, choć miał nad Norwegiem aż 9,5 metra przewagi w długości skoku. Co więcej, był jedynym zawodnikiem, który tego dnia przekroczył granicę 240 metrów. Ten lot okazał się symbolicznym zwieńczeniem znakomitego występu Stocha w norweskim turnieju – to właśnie w Vikersund przypieczętował triumf w Raw Air oraz zapewnił sobie drugą w karierze kryształową kulę.

17 marca w konkursie drużynowym Polacy zajęli 2. miejsce. W składzie znaleźli się: Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch. W drugiej serii lider kadry poleciał 234 metry. Mimo starań polskich zawodników Polska przegrała z Norwegią o 265,6 pkt. Gospodarze uzyskali notę 1567,3 pkt. Podium uzupełniła Słowenia z wynikiem 1284 pkt.

Dzień później, w konkursie indywidualnym, Stoch zajął 6. miejsce po skokach na 223 i 237 metrów. Ostatecznie wszystkie składowe ułożyły się w wynik zadowalający zarówno dla zawodnika z Zębu, jak i dla polskich kibiców.

Klasyfikacja końcowa Raw Air wyglądała następująco:

  1. Kamil Stoch (Polska) 2590,6 pkt
  2. Robert Johansson (Norwegia) 2553,6 pkt
  3. Andreas Stjernen (Norwegia) 2508,3 pkt

Podsumowanie

Lot Kamila Stocha w Vikersund w 2018 roku był prawdziwym popisem techniki i kontroli w powietrzu. Mimo, że jak sam przyznaje spóźnił wyjście z progu, to w powietrzu doskonale balansował sylwetką, utrzymując charakterystyczny układ nart w kształcie litery „V”. Efektem była przepiękna próba na 242 metry, która zapewniła mu zwycięstwo w kwalifikacjach Raw Air z notą 207,1 pkt. Stoch wyprzedził Roberta Johannssona i był jedynym zawodnikiem, który przekroczył 240 metrów tego dnia. Ten lot był zwieńczeniem sezonu– zapewnił mu triumf w norweskim turnieju oraz zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a także zapisał się w pamięci kibiców jako jeden z najbardziej efektownych momentów sezonu.

Kamil Stoch, zapytany o ocenę skoku, odpowiedział:

Ten lot to była przyjemność. Czułem, że nieco go spóźniłem, ale był solidny. Treningowe skoki były krótsze, ale najważniejsze, że dobre. To pozwalało mi kontynuować to, co robię i niczego nie zmieniać.

Kamil Stoch, fot. Małgorzata Mikulska

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródła: informacja własna, FIS, Eurosport Polska, TVP Sport

0 komentarzy
0

Może ci się spodobać