Za nami pełen emocji olimpijski konkurs duetów. Przez całe zawody Polacy utrzymywali się w ścisłej czołówce. Jasne jednak było, że do samego końca rywalizacja będzie niezwykle wyrównana. Pod koniec trzeciej serii zmagań warunki atmosferyczne zaczęły znacznie komplikować przebieg zawodów. Ostatecznie za oficjalne wyniki zostały uznane rezultaty drugiej serii. Po złoto sięgnęli Austriacy w składzie Jan Hoerl i Stephan Embacher, srebro natomiast wywalczyli biało czerwoni — Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak. Brązowy medal zdobyli Norwegowie.

ZOBACZ TEŻ: IO MILANO CORTINA: ANNA ODINE STROEM Z DRUGIM ZŁOTYM MEDALEM!
Seria próbna
Do ostatnich olimpijskich zmagań w skokach narciarskich przystąpi 17 drużyn. Podczas serii próbnej jury ustawiło rozbieg na 16., później 15. poziomie. Warunki wietrzne były równe dla wszystkich zawodników. Na rozbiegu nie zobaczyliśmy Japończyków oraz świeżo upieczonego mistrza olimpijskiego, Domena Prevca.
Najlepszym skokiem pierwszej grupy pochwalić się mógł Johann Andre Forfang. Norweg, po 133-metrowej próbie, wyprzedził o kilka punktów Giovanniego Bresadolę (133.5 m) oraz Jana Hoerla (134 m). Z bardzo dobrych rezultatów cieszyć się mogli także Danil Vassilyew (130.5 m) oraz Paweł Wąsek (130 m). Nieco poniżej oczekiwań zaprezentowali się tym razem natomiast Anze Lanisek i Philipp Raimund.
W drugiej grupie najlepszy wynik uzyskał Gregor Deschwanden (130.5 m). Szwajcar miał najwyższą notę indywidualną spośród wszystkich startujących w serii próbnej zawodników. Tuż za nim znaleźli się Kristoffer Eriksen Sundal (129 m) oraz Valentin Foubert (131 m). 125.5 metra osiągnął w swojej próbie Kacper Tomasiak.
Gdyby zsumować rezultaty z obydwóch serii, duet norweski, przewagą niecałych ośmiu punktów, wyprzedziłby drużynę włoską. Na 3. pozycji znaleźliby się Austriacy, a reprezentacja Polski walczyłaby z nimi o brązowy medal. Duet Wąsek-Tomasiak straciłby do nich zaledwie 0.5 punktu. Warto jednak ponownie zaznaczyć, że do startu nie przystąpili Japończycy, a także lider kadry Słowenii, Domen Prevc.
Wyniki serii próbnej przed konkursem Super Team na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich #MilanoCortina2026 🇮🇹:
— Stylowo z Telemarkiem (@szt_redakcja) February 16, 2026
1. Norwegia 🇳🇴 – 169.8 p
2. Włochy 🇮🇹 – 162.0 p
3. Austria 🇦🇹 – 158.6 p
4. Polska 🇵🇱 – 158.1 p#skijumping #skijumpingfamily
Pierwsza seria
Bardzo dobrą próbą swoje występy w zawodach Super Team rozpoczęli Kazachowie. Danil Vassilyew przez długi czas utrzymywał się na prowadzeniu. Wyprzedził go dopiero jeden z biało-czerwonych, Paweł Wąsek. 133.5 metra osiągnięte przez Polaka w pięknym stylu złożyło się na wyższą notę niż te, które uzyskali, chociażby Johann Andre Forfang czy Andreas Wellinger.
Identyczny wynik punktowy co Wąsek otrzymał za swoją próbę Ren Nikaido. Polskę i Japonię o kilka „oczek” wyprzedzili jednak Słoweńcy oraz Austriacy. Ci ostatni wysunęli się na prowadzenie po świetnym, 137.5-metrowym skoku Jana Hoerla.
Podczas rywalizacji w drugiej grupie skoki na wysokim poziomie zaprezentowali reprezentanci Stanów Zjednoczonych, Włoch oraz Szwajcarii. Każda z wymienionych nacji wyprzedziła tym razem kadrę Kazachów. Znakomitą, 135.5-metrową próbę oddaną z obniżonego o jeden stopień rozbiegu oddał Kacper Tomasiak.
Po występie drugiego z biało-czerwonych reprezentacja Polski wyprzedziła remisującą z nami dotychczas Japonię. Po świetnym skoku Philippa Raimunda na 4. lokatę awansowali natomiast Niemcy. Duet Wellinger-Raimund po pierwszej serii tracił do Polski zaledwie 1.2 punktu. Na prowadzeniu po próbie Embachera utrzymali się Austriacy, z kolei 2. miejsce dla Słowenii przypieczętował Domen Prevc.
Wyniki pierwszej serii konkursu Super Team na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich #MilanoCortina2026 🇮🇹:
— Stylowo z Telemarkiem (@szt_redakcja) February 16, 2026
1. Austria 🇦🇹 – 291.2 p
2. Słowenia 🇸🇮 – 280.9 p
3. Polska 🇵🇱 – 274.5 p#skijumping #skijumpingfamily
Druga seria
W pierwszej grupie drugiej serii 129.5-metrową odległość uzyskał Paweł Wąsek. Próba lidera polskiej kadry z minionego sezonu pozwoliła naszej reprezentacji wyprzedzić Słoweńców. Przeciętny skok odnotował jednocześnie Anze Lanisek. Niespełna 4 punkty straty do biało-czerwonych na półmetku zmagań mieli Japończycy. Wąsek powiększył także przewagę nad Norwegami i Niemcami, także za sprawą nieco słabszych występów Forfanga i Wellingera.
Na prowadzeniu niezmiennie utrzymywali się Austriacy. Po drugiej próbie Jana Hoerla ich przewaga była równa ponad 13 punktów nad drugą, świetnie prezentującą się Polską.
Jedna z najwyższych not indywidualnych drugiej grupy należała do Kacpra Tomasiaka. Dwukrotny medalista trwających igrzysk oddał 135.5-metrową próbę w mało sprzyjających warunkach wietrznych. Polak powiększył przewagę nad trzecimi Norwegami, czwartymi Niemcami oraz piątymi Słoweńcami. Nad trzecią dotychczas siłą konkursu, duetem z Norwegii, polska drużyna miała przed startem ostatniej odsłony konkursu prawie 10 punktów przewagi. Dopiero na 6. lokatę spadła natomiast reprezentacja Japonii. Wszystko za sprawą słabszego występu Ryoyu Kobayashiego.
Do ponad 21 „oczek” swoją przewagę nad konkurentami powiększyła reprezentacja Austrii. Świetny skok Stephana Embachera postawił zatem liderów Pucharu Narodów w komfortowej sytuacji przed ostatnią serią zawodów.
Wyniki drugiej serii konkursu Super Team na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich #MilanoCortina2026 🇮🇹:
— Stylowo z Telemarkiem (@szt_redakcja) February 16, 2026
1. Austria 🇦🇹 – 568.7 p
2. Polska 🇵🇱 – 547.3 p
3. Norwegia 🇳🇴 – 538.0 p#skijumping #skijumpingfamily
Trzecia seria
W serii finałowej zawodnicy oddawali swoje próby w kolejności odwrotnej do lokat zajmowanych przez poszczególne drużyny po pierwszych dwóch seriach. Znakomity skok zaprezentował będący w świetnej formie Ren Nikaido. Japończyk wyprzedził sklasyfikowanych dotychczas przed jego reprezentacją Niemców, Norwegów, Słoweńców i… Polaków. 129 metrów Pawła Wąska uplasowało biało-czerwonych na 4. miejscu przed skokami zawodników ostatniej grupy. Do trzecich Norwegów traciliśmy 2.6 punktu, do drugich Japończyków-około 9. Na czele niezmiennie pozostawali Austriacy. Jan Hoerl powiększył ich przewagę do ponad 30 „oczek”.
Rozpoczęła się rywalizacja drugiej grupy. Po próbach Domena Prevca i Philippa Raimunda silny wiatr i intensywne opady śniegu uniemożliwiały kolejnym zawodnikom oddanie swoich skoków. Po kilkuminutowej przerwie jury zdecydowało się jednak wystartować Kacpra Tomasiaka. Niestety, niezwykle trudne warunki negatywnie wpłynęły na występ naszego reprezentanta. Polak nie doleciał do zielonej linii wyznaczającej odległość potrzebną do wyprzedzenia prowadzących Niemców… Polska drużyna spadła na 3. miejsce.
Kilka chwil później wszystkich zgromadzonych pod obiektem zaskoczyła informacja o odwołaniu trzeciej serii. Za oficjalne rezultaty uznano wyniki serii drugiej, co oznaczało, że Paweł Wąsek i Kacper Tomasiak wywalczyli srebrny medal! Złoto zgarnęła Austria, natomiast brąz przypadł Norwegom. W historycznym, emocjonującym konkursie Super Team, polska drużyna wywalczyła medal.
Wyniki konkursu Super Team na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich #MilanoCortina2026 🇮🇹:
— Stylowo z Telemarkiem (@szt_redakcja) February 16, 2026
1. Austria 🇦🇹 – 568,7 p
2. Polska 🇵🇱 – 547,3 p
3. Norwegia 🇳🇴 – 538,0 p#skijumping #skijumpingfamily
Szalony konkurs w Predazzo już na zawsze pozostanie w pamięci wszystkich kibiców skoków narciarskich w Polsce. W historycznym, pierwszym konkursie duetów na zimowych igrzyskach olimpijskich dwóch zawodników młodego pokolenia, będących nadzieją na przyszłość dla polskich skoków, wywalczyło srebrny medal. Ponadto Wąska i Tomasiaka na skoczni wspierał Kamil Stoch, co dodatkowo podkreśla, jak niesamowita historia została napisana na Trampolino dal Ben.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
źródło informacji: własna, fis-ski.com
