Puchar Świata w Zakopanem: Austria dominuje konkurs duetów, Polska na podium!

przez Patrycja Pałyska

Konkurs duetów w Zakopanem przebiegł pod wyraźnym dyktandem reprezentacji Austrii. Jan Hoerl i Stephan Embacher bez większych problemów poprowadzili swoją drużynę do zwycięstwa, wyprzedzając Słowenię, którą reprezentowali Anze Lanisek i Timi Zajc. Na trzecim miejscu uplasowała się Polska. Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki zapewnili biało-czerwonym pierwsze zimowe podium drużynowe od marca 2023 roku.

Jan Hoerl, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: KAMIL STOCH: PRZEŻYJMY TO JESZCZE RAZ! – SYMBOLICZNY MOMENT DLA POLSKICH SKOKÓW NARCIARSKICH (ZAKOPANE 2011)

Pierwsza seria konkursowa

Po pierwszej serii konkursu drużynowego na prowadzeniu znajduje się reprezentacja Austrii. Kluczową rolę odegrał Jan Hoerl, który oddał znakomity skok na 141 metrów, lądując wyraźnie poza rozmiarem skoczni. Solidny występ zanotował również Stephan Embacher, dzięki czemu Austriacy objęli prowadzenie po pierwszej kolejce.

Na drugim miejscu plasuje się Słowenia. Choć otwierający serię Timi Zajc nie zaprezentował się na swoim optymalnym poziomie, drużyna szybko odrobiła straty. Wszystko za sprawą bardzo dobrego skoku Anze Laniska, który uzyskał 134.5 metra i wyraźnie poprawił pozycję swojego zespołu.

Yevhen Marusiak, fot. Małgorzata Mikulska

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W ZAKOPANEM: AUSTRIACKA DOMINACJA I ZWYCIĘSTWO FETTNERA W KWALIFIKACJACH

Dużą niespodzianką jest trzecia lokata Szwajcarii. Obaj reprezentanci tego kraju zaprezentowali się bardzo solidnie. Deschwanden osiągnął 134.5 metra, natomiast Hauswirth dołożył skok na 132 metry, co pozwoliło Helwetom włączyć się do walki z czołówką. Jeszcze większym zaskoczeniem jest czwarte miejsce Ukrainy. Yevhen Marusiak skoczył 136 metrów, a Vitaliy Kalinichenko uzyskał 129.5 metra, co dało tej reprezentacji realne szanse na awans do dalszej fazy rywalizacji.

Na piątym miejscu po pierwszej serii znajduje się Polska. Dawid Kubacki oddał skok na 127.5 metra, natomiast Kacper Tomasiak zaprezentował się bardzo solidnie, osiągając 132 metry.

Z rywalizacją już po pierwszej serii pożegnały się drużyny Kazachstanu oraz Włoch. W przypadku reprezentacji Italii decydująca okazała się dyskwalifikacja Francesco Cecona za manipulację przy kombinezonie przed startem. Zgodnie z nowymi przepisami, dyskwalifikacja jednego zawodnika skutkuje wykluczeniem całej drużyny z konkursu.

Pierwsza seria była rozgrywana z rozbiegów 13., 14. oraz 15.

Druga seria konkursowa

Po drugiej, przedostatniej serii konkursu drużynowego na prowadzeniu niezmiennie znajduje się reprezentacja Austrii, która jeszcze bardziej powiększyła swoją przewagę nad rywalami. Po tej części rywalizacji Austriacy wyprzedzają drugą drużynę aż o 53 punkty, będąc na bardzo dobrej drodze do końcowego triumfu.

Tą drużyną jest Słowenia. W tej serii Anze Lanisek oddał skok na 130.5 metra, natomiast Timi Zajc uzyskał 124.5 metra, nie wykorzystując w pełni swojego potencjału. Pozytywnym zaskoczeniem tej serii jest awans reprezentacji Polski na trzecie miejsce. Kluczową rolę odegrał Kacper Tomasiak, który zaprezentował się znakomicie, osiągając 133 metry. Dawid Kubacki dołożył skok na 121.5 metra, a łączny dorobek punktowy pozwolił biało-czerwonym wskoczyć na pozycję medalową przed finałową serią.

Kacper Tomasiak, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR KONTYNENTALNY W SAPPORO: ZWYCIĘSTWO KEIICHIEGO SATO

Tuż za Polską, zaledwie 0,2 punktu straty, plasuje się Norwegia. Kristoffer Eriksen Sundal skoczył 126.5 metra, a Halvor Egner Granerud uzyskał 129.5 metra, dzięki czemu Norwegowie wciąż zachowują szanse na podium. W grze o wysokie lokaty pozostaje również Szwajcaria, bowiem drużyny zajmujące miejsca od drugiego do piątego dzieli zaledwie sześć punktów, co zapowiada niezwykle emocjonującą walkę w decydującej serii.

Awans do finałowej serii uzyskały natomiast drużyny Ukrainy (6. miejsce), Finlandii (7.) oraz Niemiec (8.). Natomaist odpadły kolejne zespoły: Stany Zjednoczone (9. miejsce), Francja (10.), Japonia (11.) oraz Turcja (12.).

Trzecia seria konkursowa

Zawody drużynowe bez większego zaskoczenia wygrała reprezentacja Austrii, która w finałowej odsłonie utrzymała bezpieczną przewagę nad rywalami i sięgnęła po zwycięstwo. Drugie miejsce utrzymała Słowenia, a kluczową rolę odegrał Anze Lanisek, który w decydującym momencie poszybował na 140 metrów. Timi Zajc dołożył skok na 126 metrów, co wystarczyło, by Słoweńcy obronili swoją pozycję i stanęli na drugim stopniu podium.

Anze Lanisek, fot. Małgorzata Mikulska
Anze Lanisek, fot. Małgorzata Mikulska

ZOBACZ TEŻ: PUCHAR ŚWIATA W LJUBNIE: NIKA PREVC TRIUMFUJE

Na trzeciej lokacie rywalizację zakończyła Polska, głównie za sprawą bardzo dobrego występu Kacpra Tomasiaka, który uzyskał 136.5 metra i po raz kolejny był najmocniejszym punktem biało-czerwonych. Dawid Kubacki oddał skok w okolicach punktu konstrukcyjnego.

Poza podium uplasowała się Norwegia, która nie zdołała wykorzystać swojej szansy. Kristoffer Eriksen Sundal zaprezentował się poprawnie, jednak Halvor Egner Granerud, skacząc 128 metrów, nie był w stanie nawiązać walki z dłuższą próbą Tomasiaka.

Kolejne miejsca zajęły: piąta Szwajcaria, szóste Niemcy, siódma Ukraina oraz ósma Finlandia.

ZOBACZ PEŁNE WYNIKI KONKURSU

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródło: fis-ski.com, własne

0 komentarzy
0

Może ci się spodobać