Kombinacja norweska usunięta z programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2030

przez Martyna Okrzesik

Po ponad stu latach kombinacja norweska znika ze sportowej imprezy czterolecia. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) podjął decyzję o usunięciu dyscypliny z programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2030 we francuskich Alpach.

Andrzej Waliczek, fot. Martyna Okrzesik

ZOBACZ TEŻ: RAPORT FIS O DZIAŁANIACH NA RZECZ ZRÓWNOWAŻONEGO ROZWOJU

Kombinacja norweska usunięta z programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2030

Kombinacja norweska od wielu lat pozostawała pod szczególną obserwacją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Już przy okazji poprzednich edycji zimowych igrzysk olimpijskich pojawiały się wątpliwości dotyczące dalszej obecności tej dyscypliny w programie imprezy. Dodatkowo dwubój klasyczny pozostawał jedyną dyscypliną ZIO, w której rywalizacja odbywała się wyłącznie wśród mężczyzn. Ostatecznie we wtorek, 7 lipca, MKOl podjął przełomową decyzję o usunięciu kombinacji norweskiej z programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2030, które odbędą się we francuskich Alpach. Decyzję uzasadniono przede wszystkim niewielką liczbą państw zdobywających medale w tej dyscyplinie oraz niskim poziomem zainteresowania.

Naszą pierwszą reakcją jest oczywiście rozczarowanie – przyznał prezydent Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) Alexander Ospelt. Jak podkreślił, MKOl uzasadnił swoją decyzję przede wszystkim niskimi wynikami kombinacji norweskiej w analizie 14 wskaźników popularności.

Kombinacja norweska jest obecna na zimowych igrzyskach olimpijskich od ich pierwszej edycji w 1924 roku i odgrywa ważną rolę w rozwoju narciarstwa klasycznego oraz szkoleniu kolejnych pokoleń zawodników. W ostatnich latach dyscyplina wyraźnie się rozwijała, a dzięki wprowadzeniu rywalizacji kobiet zyskiwała także coraz większy zasięg międzynarodowy. To bardzo trudna decyzja zarówno dla FIS, jak i dla naszych krajowych związków narciarskich – powiedział Ospelt.

Andrzej Waliczek, Kacper Jarząbek, Miłosz Krzempek, fot. Martyna Okrzesik

Przyszłość kombinacji norweskiej

Po przyjęciu decyzji MKOl prezydent FIS Alexander Ospelt oraz tymczasowy sekretarz generalny federacji Urs Lehmann zapewnili, że FIS nadal będzie wspierać kombinację norweską – zarówno w ramach własnych zawodów, jak i w kontekście jej dalszej przyszłości.

– Fakt, że kombinacji norweskiej zabraknie w programie igrzysk w 2030 roku, niczego nie zmienia w kwestii naszego wsparcia dla tej dyscypliny. Nadal pozostaje ona ważną częścią kalendarza Pucharu Świata FIS oraz mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Jeśli już, ta decyzja jest dla nas dodatkowym powodem, aby jeszcze mocniej ją wspierać – powiedział Urs Lehmann.

– Po zapoznaniu się z nowymi zasadami oceny programu olimpijskiego opracowanymi przez MKOl, droga dla FIS jest jasna. Musimy dokładnie przeanalizować wskazane przez Komitet problemy, zrobić wszystko, co możliwe, aby je rozwiązać, i ciężko pracować nad tym, aby kombinacja norweska powróciła do programu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2034 roku – stwierdził Alexander Ospelt.

ZOBACZ TEŻ: APOLONIUSZ TAJNER WRACA NA STANOWISKO PREZESA PZN

Kombinacja norweska znajdowała się w programie zimowych igrzysk olimpijskich nieprzerwanie od ich pierwszej edycji w 1924 roku. To właśnie w tej dyscyplinie Polska zdobyła swój pierwszy medal w historii ZIO. W 1956 roku we włoskiej Cortinie d’Ampezzo brązowy krążek wywalczył Franciszek Gąsienica Groń.

Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, InstagramTikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.

źródło: MKOL, FIS

0 komentarzy
1

Może ci się spodobać