Johann Andre Forfang od wielu lat jest jednym z filarów norweskiej drużyny w skokach narciarskich. W ciągu wieloletniej kariery regularnie zdobywał trofea indywidualne, jak i drużynowe w najważniejszych sportowych wydarzeniach. W minionym sezonie, po pięciu latach przerwy, 28-letni skoczek powrócił na wyczekiwany najwyższy stopień podium.

ZOBACZ TEŻ: BJØRTOMT Z ZERWANYM WIĘZADŁEM KRZYŻOWYM. ,,BĘDĘ MUSIAŁ PRZEJŚĆ OPERACJĘ
Najlepszy sezon w karierze od pięciu lat
Miniona zima na pewno pozostanie miłym wspomnieniem dla 28-letniego Norwega z Tromsø. Johann Andre Forfang zanotował wówczas najlepszy sezon w karierze od pięciu lat. W końcowej klasyfikacji generalnej skoczek był najwyżej skalsyfikowanym reprezentantem Norwegii, bowiem zajął 7. miejsce z łącznym dorobkiem 867 punktów, plasując się 13 oczek przed 8. Mariusem Lindvikiem. – ,,Zacząłem sezon z myślą, że tej zimy wygram zawody. Powtarzałem to sobie, ale nie zawsze też w to wierzyłem” – wyznał Forfang w rozmowie z NRK.
Warto zaznaczyć, iż w minionej kampanii Forfang po pięciu latach powrócił na wyczekiwane przez niego podium Pucharu Świata. Ostatecznie ostatni zimowy cykl przypieczętował pozycjami w czołowej trójce, między innymi podczas zawodów w niemieckim Willingen, Lake Placid, Lahti, Oslo, a także w Planicy. – ,,To bardzo cudowne uczucie. Marzyłem o walce o miejsca na podium, dlatego wspaniale jest zrobić to tutaj, w Planicy” – skomentował skoczek po piątkowym konkursie w Słowenii.

,,Rozważałem wymyślenie czegoś innego”
Dla Norwega był to niewątpliwie jeden z lepszych sezonów na przełomie całej kariery, aczkolwiek jak sam wyznaje, dwa lata temu rozważał odłożenie nart i zakończenie swojej historii w sporcie. – ,,Sięgnąłem dna przed zeszłorocznym sezonem. Rozważałem wymyślenie czegoś innego” – mówi Forfang dla NRK. – ,,Nie ma nic tak demotywującego, jak złe skakanie na nartach. Potem pojawiło się uzasadnione pytanie: czy należy dalej to robić, skoro jest to po prostu słabe?” – zaznaczył 28-letni skoczek z Tromsø.
ZOBACZ TEŻ: KONTUZJOWANY EETU NOUSIAINEN Z OPÓŹNIONYMI PRZYGOTOWANIAMI DO KOLEJNEGO SEZONU!
Postawę Forfanga skomentowali także jego koledzy z drużyny. Jednym z nich był indywidualny mistrz olimpijski z 2022 – Marius Lindvik. – ,,Ma silną głowę. Wytrwał, nawet jeśli sprawy nie układały się po jego myśli. W tym roku otrzymał za to nagrodę” – powiedział rozmowie z NRK.
Aktualna forma Norwega napawa go optymizmem przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata w Trondheim. – ,,Mam dużą motywację. Jestem bardzo podekscytowany tym, co ma nadejść i wierzę, że przystąpię do następnych mistrzostw na własnym terenie” – zakończył.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
źródło: informacja własna, nrk.no