Jeszcze 15 maja Artti Aigro poinformował o zakończeniu trzyletniej współpracy z norweską drużyną. Niespełna trzy tygodnie później najlepszy estoński skoczek narciarski ogłosił, że rozpoczyna nowy etap kariery. Od przyszłego sezonu będzie trenował wraz z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, z którą podpisał czteroletnią umowę.

ZOBACZ TEŻ: ARTTI AIGRO: „CHCĘ BYĆ LEPSZY NIŻ BYŁEM W ZESZŁYM ROKU”
Koniec współpracy z Norwegią
W opublikowanym 15 maja wpisie w mediach społecznościowych Estończyk podziękował całemu norweskiemu zespołowi za wspólnie spędzone lata.
– „Ostatnie trzy lata spędzone z norweską drużyną były dla mnie wyjątkową podróżą. Chcę szczerze podziękować całemu zespołowi za zaufanie, wsparcie, ciężką pracę i wszystkie chwile, które razem przeżyliśmy. W tym czasie bardzo wiele się nauczyłem, zarówno jako sportowiec, jak i człowiek” – napisał Aigro.
Decyzja o odejściu z norweskiego systemu szkolenia dojrzewała w głowie Arttiego Aigro już od zakończenia igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Estończyk przyznał, że rozważał ten krok przez dłuższy czas i konsultował go ze swoimi najbliższymi.
– „Pomysł zaczął pojawiać się po igrzyskach olimpijskich. Rozmawiałem o tym również z bliskimi. Po tak zwanym „skandalu z Trondheim” nie było już takiej więzi z nowymi trenerami i zdałem sobie sprawę, że nie może to dalej tak funkcjonować”– wyjaśnił skoczek.
Już wcześniej Aigro informował, że jednym z powodów opuszczenia norweskiej drużyny było przejście jego wieloletniego trenera Jermunda Lundera na stanowisko głównego szkoleniowca reprezentacji Norwegii kobiet. Dodatkowo po zmianach w sztabie szkoleniowym nie udało mu się znaleźć pełnego porozumienia z nowymi trenerami, Rune Veltą oraz Andersem Fannemelem. Estończyk zwracał uwagę również na kwestie finansowe. Jak przyznał w maju, wpływ na jego decyzję miały także plany zwiększenia kosztów pakietu współpracy o około 40%.

Pod skrzydła reprezentacji USA
Po zakończeniu współpracy z Norwegami, Aigro nie czekał długo na znalezienie nowego miejsca do treningów. Co ciekawe, inicjatywa wyszła bezpośrednio od samego zawodnika.
– „Sam skontaktowałem się z reprezentacją USA, ponieważ znam ich od wielu lat. Byli bardzo otwarci i gotowi mi pomóc, abym mógł wykonać kolejny krok w swojej karierze” – przyznał Estończyk.
Choć Aigro będzie od teraz formalnie związany z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, jego codzienność nie zmieni się aż tak mocno, jak mogłoby się wydawać. Lillehammer nadal pozostaje jedną z głównych baz treningowych amerykańskiej kadry, a współpraca pomiędzy USA Ski Jumping i norweską federacją będzie kontynuowana.
Oznacza to, że Estończyk wciąż będzie regularnie trenował w norweskim środowisku i spotykał wielu ludzi, z którymi współpracował przez ostatnie lata. Największą zmianą będzie natomiast nowy sztab szkoleniowy oraz funkcjonowanie w strukturach reprezentacji USA.
– „Jestem przekonany, że moja decyzja nie zostanie odebrana negatywnie w Norwegii i że nasze relacje pozostaną dobre” – powiedział skoczek.

ZOBACZ TEŻ: ARTTI AIGRO
Norweski trener reprezentacji USA, Tore Sneli, nie ukrywa zadowolenia z pozyskania Estończyka.
– „Artti jest świetnym zawodnikiem do współpracy. Jest profesjonalny, pracowity, skromny i doskonale pasuje do zespołu. Ma pozytywne nastawienie i naprawdę czerpie radość z procesu treningowego” – ocenił szkoleniowiec.
Zdaniem Sneliego największym celem na kolejne sezony będzie ustabilizowanie poziomu prezentowanego przez Estończyka.
– „Udowodnił już, że potrafi walczyć z najlepszymi i bić się o miejsca w czołowej dziesiątce Pucharu Świata. Kolejnym krokiem musi być większa regularność. Największy rozwój może przyjść dzięki poprawie pewności siebie, stabilności oraz efektywności całego procesu skoku” – podkreślił trener.
Sam Aigro nie postrzega swojej roli jako jednego z najbardziej doświadczonych zawodników kadry przez pryzmat dodatkowej odpowiedzialności. Dla niego najważniejsze pozostaje funkcjonowanie zespołu jako całości.
– „Najważniejsze jest dla mnie to, aby drużyna działała jak jeden organizm. Każdy pomaga sobie nawzajem i ciężko pracuje na wspólny cel. Mamy ambitnych zawodników, którzy będą pchać cały zespół do przodu” – zakończył Estończyk.
Na zakończenie zapraszamy na nasze media społecznościowe – Facebook, Instagram, TikTok oraz Twitter.
Ponadto zachęcamy do wsparcia naszej strony za pośrednictwem Suppi.
Źródło: usaskijumping.com, sport.err.ee, instagram/arttiaigro, własne
